Kurczą się linie kolejowe w Polsce
Piątek, 15 lutego 2013 (14:40)Około 2 tys. kilometrów linii kolejowych ma zostać wyłączone z eksploatacji. Kolejarze twierdzą, że są to mało uczęszczane odcinki, po których jeździ niewiele pociągów.
PKP PLK zarządza siecią ponad 19 tys. km linii kolejowych. Z planowanych do wyłączenia z eksploatacji 90 odcinków na ponad 50 i tak pociągi nie jeżdżą. – Wybraliśmy taki wariant wyłączenia części sieci, by był on jak najmniej dotkliwy dla pasażerów i przewoźników towarowych – powiedział Filip Wojciechowski, wiceprezes PKP PLK. Dodał, że ok. 17 tys. km linii to docelowa wielkość sieci i spółka nie planuje już dalszych wyłączeń.
– Trzeba zaznaczyć, że my nie likwidujemy żadnego odcinka linii, nie likwidujemy ani jednego kilometra toru. Te linie zostaną tylko czasowo wyłączone z ruchu – wyjaśnił Wojciechowski.
Kolejarze przeanalizowali 458 odcinków linii kolejowych liczących łącznie 7 tys. 264 kilometry. Sprawdzili, ile pociągów na dobę jeździ po tych odcinkach, jakie przychody i jakie straty przynosi linia. Na podstawie tych analiz wytypowano 90 odcinków, które mogą być wyłączone z ruchu. Jak wskazał Wojciechowski, 910 kilometrów linii kwalifikuje się do definitywnego wyłączenia, a w przypadku 1090 km będzie to jeszcze rozważane.
PKP PLK wytypowały do wyłączenia z eksploatacji m.in. odcinki: Piotrków Trybunalski – Zarzecze (32,2 km), Rabka-Zdrój – Nowy Sącz (74,7 km), Tarnów – Szczucin (48,6 km), Tomaszów Mazowiecki – Skarżysko-Kamienna (86,8 km). Kolejarze zapewniają, że wśród tych linii nie ma ani jednej o znaczeniu strategicznym albo obronnym, nie ma też odcinków remontowanych ze środków unijnych.
Wojciechowski zastrzegł, że wyłączane odcinki będą nadal utrzymywane, by znów można było prowadzić po nich ruch, kiedy marszałkowie albo przewoźnicy zgłoszą taką potrzebę.
Kolejarze szacują, że w ostatnich pięciu latach sieć kolejowa w Polsce zmniejszyła się o prawie 5 tys. kilometrów. Około 90 proc. ruchu odbywa się na sieci liczącej ok. 12 tys. kilometrów.
Wyłączenie linii z eksploatacji ma być jednym ze sposobów wyprowadzenia PKP PLK z bardzo trudnej sytuacji finansowej. Kolejarze liczą, że przyniesie to ok. 60-80 mln zł oszczędności rocznie.
IK, PAP