• Czwartek, 12 marca 2026

    imieniny: Bernarda, Józefiny

Paraliż niemieckich lotnisk

Piątek, 15 lutego 2013 (11:10)

Trwa całodniowy strajk pracowników służb odpowiedzialnych za kontrolę pasażerów na lotniskach w Hamburgu i Kolonii/Bonn. Praca obu portów lotniczych została całkowicie sparaliżowana. Związkowcy domagają się podwyżek płac o 30 proc.

W Hamburgu, gdzie strajk trwa już drugi dzień, czynne były tylko dwa z 20 punktów kontroli pasażerów, w Kolonii/Bonn – tylko jedno z 15 zwykle czynnych stanowisk. Przed punktami odpraw od rana tworzyły się długie kolejki oczekujących.

W Kolonii/Bonn przewoźnicy anulowali prawie 100 połączeń, również na lotnisku w Hamburgu duża część ze 179 zaplanowanych lotów się nie odbędzie.

Dzisiejszy strajk jest kontynuacją rozpoczętej dzień wcześniej przez związek zawodowy pracowników sektora usług publicznych Verdi akcji protestacyjnej. Wczoraj strajkowali pracownicy służb kontrolnych w Hamburgu i Düsseldorfie.

– Chcemy pokazać, że pracownicy o najniższych zarobkach też mają odwagę wyjść na ulicę i domagać się swoich praw – powiedział Peter Bremme z hamburskiego biura Verdi. Dodał również, że „strajk w tak newralgicznym punkcie lotniska, jakim jest odprawa pasażerów, gwarantuje odpowiedni rozgłos”.

Obecnie pracownicy prywatnych firm ochroniarskich obsługujących lotniska zarabiają 8,23 euro za godzinę. – Nieregularny czas pracy powoduje, że zatrudnieni w tej branży nie mają szans na znalezienie dodatkowej pracy – podkreślił Bremme.

Negocjacje płacowe z pracodawcą, Federalnym Związkiem Przedsiębiorstw Ochrony (BDSW), który proponował podwyżkę wynagrodzeń o 9 proc., zakończyły się w zeszłym tygodniu fiaskiem.

Pierwsza fala strajków personelu ochrony miała miejsce trzy tygodnie temu. Akcje protestacyjne przeprowadzono wówczas na lotniskach w Düsseldorfie i Kolonii/Bonn.

 

JŁ, PAP