Meteoryty nad Uralem
Piątek, 15 lutego 2013 (10:36)Deszcz meteorytów, któremu towarzyszyły głośne eksplozje, spadł m.in. w Czelabińsku, Jekaterynburgu, Tiumeni, Kurganie, Orenburgu i Magnitogorsku. Rosyjskie media podają, że blisko 950 osób, w tym dzieci, jest rannych.
– Ze wstępnych ustaleń wynika, że nad terytorium Uralskiego Okręgu Federalnego doszło do destrukcji meteoroidu, który częściowo spłonął w dolnych warstwach atmosfery – przekazało Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych.
Wiele osób zostało ranionych odłamkami szkła, ponieważ w wyniku fali uderzeniowej z okien wypadały szyby.
Meteoryty pojawiły się nad Uralem około 9.20 czasu lokalnego (4.20 czasu polskiego). Wkrótce nastąpiły trzy eksplozje.
Według resortu ds. sytuacji nadzwyczajnych, największe odłamki spadły na niezaludnionym obszarze około 80 km od miejscowości Satki, w obwodzie czelabińskim.
W samym Czelabińsku zawalił się dach i runął fragment muru w fabryce cynku. Poważnie uszkodzona została też jedna z tamtejszych szkół. Ucierpiał także budynek Czelabińskiego Uniwersytetu Państwowego.
Świadkowie relacjonują, że włączały się alarmy samochodowe. Odnotowano też przerwy w działaniu telefonów komórkowych.
JŁ, PAP