Srock: Zakończenie protestu
Wtorek, 20 lipca 2021 (18:08)W Srocku w powiecie piotrkowskim (woj. łódzkie) zakończył się protest zwolenników Agrounii.
W Srocku w powiecie piotrkowskim (woj. łódzkie) zakończył się protest zwolenników Agrounii, którzy we wtorek od rana blokowali ruch na DK12, DK91 i S8, co spowodowało kilkunastokilometrowe korki.
Blokada i spowolnienie ruchu były – jak podkreślali organizatorzy protesu – odpowiedzią zwolenników Agrounii na złą – ich zdaniem – politykę rolną obecnego rządu. W okolicach Srocka i Piotrkowa Trybunalskiego od rana jeździła kolumna ok. 150 pojazdów rolniczych, która wstrzymywała lub blokowała ruch.
Lider protestu Michał Kołodziejczak powiedział w Srocku, że rząd nie radzi sobie z rolnikami i z epidemią ASF. –Mówimy temu rządowi: wara od rolników – podkreślił. – To jest rząd, który nie dał nam podmiotowości – dodał. –Podmiotowość jest dla nas najważniejsza, bo tu nie o pieniądze nawet chodzi, ale o godność rolników – oświadczył szef Agrounii.
– My, rolnicy, chcemy o sobie decydować. Nie o taką Polskę walczyli nasi przodkowie – mówił, krytykując rząd i opozycję. – Widzimy Donalda Tuska, który rozpoczyna kabaret robiony w całym kraju – zaznaczył. – Czy ktoś słyszał, aby lider PO mówił o prowincji, o rolnictwie? – pytał.
Kołodziejczak krytykował także przywódcę PSL. – Rano w komercyjnej telewizji był Kosiniak-Kamysz. Ani razu nie przeszło mu przez gardło słowo „rolnictwo” – zwrócił uwagę szef Agrounii. Poinformowano media, że jeden z protestujących został poturbowany. Incydentu nie potwierdzili obecni na miejscu policjanci. Jeden z funkcjonariuszy powiedział tylko, że policja jest na proteście, aby pilnować bezpieczeństwa zarówno kierowców, którzy utknęli w blokadzie, jak i demonstrantów.
Na koniec protestu na placu przed kościołem w Srocku protestujący rozrzucili obornik. – To zapowiedź tego, co może stać się w Warszawie – powiedział Michał Kołodziejczak.
AB, PAP