• Poniedziałek, 18 maja 2026

    imieniny: Jana, Eryka, Aleksandry

Mamy do czynienia z politycznym wyrokiem

Czwartek, 15 lipca 2021 (15:31)

Mamy do czynienia z politycznym wyrokiem wydanym na polityczne zamówienie Komisji Europejskiej; u jego podstaw leży segregacja państw na lepsze i gorsze – ocenił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, odnosząc się do czwartkowego orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

TSUE orzekł, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem Unii. W ogłoszonym wyroku Trybunał uwzględnił wszystkie zarzuty podniesione przez Komisję Europejską i stwierdził, że Polska uchybiła swoim zobowiązaniom wynikającym z prawa UE.

– Mogę powiedzieć jedno: mamy do czynienia z wyrokiem politycznym wydanym na polityczne zamówienie Komisji Europejskiej, u którego podstaw leży segregacja państw na lepsze i gorsze, a u podstaw tego głębiej kryje się tak naprawdę kolonialne myślenie pozwalające na tego rodzaju pozaprawną segregację i różnicowanie państw i obywateli Unii Europejskiej – skomentował ten fakt szef MS Zbigniew Ziobro.

Jak mówił, główny zarzut, który legł u podstaw wyroku, sprowadza się do stwierdzenia, że polski system powoływania sędziów jest zbyt upolityczniony.

– Problem tkwi w tym, że ten polski system jest, można powiedzieć, niemal dokładną kopią systemu powoływania sędziów w Hiszpanii, a ten hiszpański system nie stwarza żadnych zagrożeń – mówił.

Jak dodał, system „najbardziej polityczny z możliwych” panuje w Niemczech, jednak on również nie jest negatywnie oceniany przez instytucje unijne.

– Nie było i nie będzie zgody ze strony Polski na segregowanie państw według kryteriów pozaprawnych, według kryteriów politycznych [...]. Polska jest równoprawnym członkiem Unii Europejskiej tak jak Niemcy, Hiszpania i inne kraje – podkreślił.

Zbigniew Ziobro przypomniał, że w środowym orzeczeniu Trybunał Konstytucyjny „jednoznacznie wskazał”, że „tego rodzaju rozstrzygnięcia nie dotyczą Polski”.

– Nie dotyczą Polski, dlatego że polska Konstytucja, która jest aktem najwyższej rangi [...], jasno stanowi, że w zakresie organizacji wymiaru sprawiedliwości jedynym uprawnionym gremium do jego ukształtowania są demokratyczne organy państwa polskiego – powiedział minister.

– Nie ma tematu kar finansowych dla Polski. Polska szanuje swoje zobowiązania wobec Unii Europejskiej, wypełniamy każde zobowiązanie, jesteśmy lojalnym partnerem w ramach UE i solidnym członkiem Unii – powiedział z kolei wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

– Wykonujemy wyroki TSUE tam, gdzie są wydawane w ramach kompetencji. [...] Tutaj nie ma tematu. Natomiast spór dotyczy tego, czy to, co się dzieje w sprawach sądownictwa, rzeczywiście Polskę wiąże, czy Polska przekazała te kompetencje do rozstrzygania UE. Tu jest już jeden wyrok Trybunału Konstytucyjnego, mam nadzieję, że niedługo poznamy kolejny, szerszy wyrok – mówił wiceminister sprawiedliwości.

Jak dodał, na podstawie wczorajszego wyroku TK można wstępnie wnioskować, że Polska ma już twarde podstawy, aby stwierdzić, że rozstrzygnięcie TSUE nie wiąże Polski w zakresie sądownictwa, gdyż jest wydane poza kompetencjami.

Jak ocenił Sebastian Kaleta, w takich sprawach wobec Polski są stosowane podwójne standardy.

– Kiedy TSUE miał okazję rozpoznawać choćby sprawy niemieckie, to stwierdził, że jak politycy w Niemczech powołują sędziów, to jest to dopuszczalne i nie widzi w tym problemu, a co do Polski TSUE nie stwierdził żadnego konkretnego naruszenia, tylko oparł się na arbitralnej ocenie, że generalnie ten system budzi wątpliwości – mówił Sebastian Kaleta.

– To nie są kategorie prawne, tylko czysto subiektywne, polityczne, mające charakter opinii, a nie faktu, dlatego też widać tu motywacje raczej polityczne, a nie prawne w treści tego orzeczenia – powiedział wiceminister o czwartkowym wyroku TSUE.

W czwartek Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem Unii. W ogłoszonym wyroku Trybunał uwzględnił wszystkie zarzuty podniesione przez Komisję Europejską i stwierdził, że Polska uchybiła swoim zobowiązaniom wynikającym z prawa UE. W środę polski TK orzekł zaś, że przepis traktatu unijnego, na podstawie którego TSUE zobowiązuje państwa członkowskie do stosowania środków tymczasowych ws. sądownictwa, jest niezgodny z polską Konstytucją.

APW, PAP