W rocznicę strajków chłopskich
Czwartek, 14 lutego 2013 (08:56)Na Uniwersytecie Rzeszowskim zostaną dziś zainaugurowane obchody XXXII rocznicy Porozumień Rzeszowsko-Ustrzyckich. Były one zwieńczeniem strajków chłopskich, które wybuchły w Ustrzykach Dolnych 28 grudnia 1980 r. Porozumienie gwarantowało rolnikom możliwość zrzeszania w niezależne związki zawodowe, dając tym samym podstawy samorządności wiejskiej, a także prawo do wolnego obrotu ziemią. Patronat medialny nad uroczystościami objął „Nasz Dziennik”.
Uroczystości organizowane m.in. przez Uniwersytet Rzeszowski i oddział IPN w Rzeszowie w dniach 14-17 bm. zainauguruje o godz. 10.30 sesja naukowa „Wieś polska w obronie ojcowizny” na Uniwersytecie Rzeszowskim. Referat wprowadzający wygłosi historyk rzeszowskiego IPN Bogusław Kleszczyński. Przewidziano też dyskusję panelową, w której udział zapowiedzieli organizatorzy strajków chłopskich z 1981 r., m.in. Antoni Kopaczewski, Kazimierz Chorzępa, Wieńczysław Nowacki, Janusz Szkutnik, a także pracownicy naukowi i studenci URz.
Tegorocznym obchodom rocznicowym towarzyszyć będą słowa Sługi Bożego Prymasa Tysiąclecia ks. kard. Stefana Wyszyńskiego: „Naród, jeśli chce utrzymać swój byt narodowy i państwowy, swoją niezależność i wolność, musi być związany z ziemią”.
Okazuje się, że problemy polskiego rolnictwa są nadal aktualne, a państwo nie pomaga rolnikom, którzy chcą gospodarować na gruntach rolnych i rozwijać się. Przeciwnie, poprzez złe prawo i podstawione osoby przyzwala, by ziemie stawały się łakomym kąskiem m.in. dla Niemców i Duńczyków. Wyrazem sprzeciwu wobec wyprzedaży polskiej ziemi obcokrajowcom będzie pikieta o godz. 12.30 pod siedzibą Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie.
Sygnatariusze i uczestnicy strajków chłopskich w Ustrzykach Dolnych i Rzeszowie z 1981 r., członkowie NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych, działacze Ogólnopolskiego Komitetu Oporu Rolników, przedstawiciele Stowarzyszenia Poszkodowanych Obrońców Ziemi i Ojczyzny oraz delegaci Stronnictwa Ludowego „Ojcowizna” RP spotkają się 16 lutego br. o godz. 15.00 podczas zjazdu na Uniwersytecie Rzeszowskim. Wygłoszone zostaną referaty: prof. dr. hab. Krzysztofa Kamińskiego „Ekologiczne Boże rolnictwo”, Jadwigi Łopaty, J. Rose „Żywność lokalna szansą dla gospodarstw rodzinnych”, a temat „Wymogi prawa żywnościowego i dobrostanu zwierząt” przedstawi Kazimierz Chorzępa. Spotkaniu rolników towarzyszyć będzie posiedzenie Rady Naczelnej Stronnictwa Ludowego „Ojcowizna” RP.
Duchowym akcentem Obchodów XXXII rocznicy Porozumień Rzeszowsko-Ustrzyckich będzie niedzielna Msza św. w kościele farnym w Rzeszowie o godz. 11.00, podczas której homilię wygłosi ks. bp Edward Frankowski. Tradycyjnie uczestnicy uroczystości złożą wieńce pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki.
Z kolei o godz. 13.00 na Uniwersytecie Rzeszowskim odbędzie się konferencja, podczas której zostaną zaprezentowane wykłady: Mariusza Krzysztofińskiego „Ks. abp Ignacy Tokarczuk i niezależny ruch chłopski”, Karola Teligi „Uwagi do polityki energetycznej i klimatycznej”, Zdzisława Dubaja „Siłownie wiatrowe elementem wywłaszczania z ziemi”. Konferencję zakończy referat Wieńczysława Nowackiego pt. „Konstytucja polskiej wsi – zakaz wyprzedaży ziemi cudzoziemcom”.
W obliczu narastającej biedy, w ślad za robotnikami z Gdańska, Szczecina czy Jastrzębia, również rolnicy zdecydowali się głośno zaprotestować przeciwko niesprawiedliwości społecznej. Rolnikom z Bieszczad dodatkowo nie podobało się m.in. przeznaczenie ok. 60 tysięcy hektarów ziemi pod budowę rządowego ośrodka w Arłamowie oraz podobnych obiektów w Mucznem, Tarnawie czy Wołosatem. Dla mieszkańców kilkunastu wsi oznaczało to wysiedlenia. Czarę goryczy przelał haracz, jaki ściągano z rolników, a także widmo kolektywizacji, jakie zakładał realny socjalizm. W tej sytuacji rolnicy zapomnieli o czekających ich represjach i postanowili upomnieć się o swoje słuszne prawa. Nie sposób było czekać dalej i przyglądać się, jak powstające wówczas spółdzielnie produkcyjne korzystały z dotacji państwowych, faktycznie ściąganych z rolników indywidualnych, którzy nie otrzymywali żadnych dotacji. Kolejnym przejawem dyskryminacji rolników był utrudniony dostęp do maszyn rolniczych, które przyznawano według tzw. rozdzielników, tymi z kolei dysponowała PZPR i jej pomagierzy.
Pierwsze z porozumień rzeszowsko-ustrzyckich, kończące 50-dniowy ogólnopolski strajk robotniczo-chłopski, zawarto z 18 na 19 lutego, a drugie sygnowano 20 lutego 1981 r. Porozumienia miały na celu zalegalizowanie przez PRL-owskie władze niezależnego związku zawodowego rolników i poprawę sytuacji lekceważonej i pomijanej polskiej wsi. Wśród sygnatariuszy porozumienia byli przedstawiciele ówczesnych władz, Komitet Strajkowy działający w imieniu Ogólnopolskiego Komitetu Założycielskiego Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych, przedstawiciele MKZ NSZZ „Solidarność” w Rzeszowie i Krajowej Komisji Porozumiewawczej NSZZ „Solidarność”. Porozumienia poprzedził tzw. strajk chłopski w Ustrzykach Dolnych i okupacja Domu Kolejarza w Rzeszowie. Protest uzyskał wsparcie całej Polski, w tym duchowieństwa na czele z ówczesnym ordynariuszem przemyskim ks. abp. Ignacym Tokarczukiem. Mimo prób rozbicia strajku przez SB, MO i powołane w tym czasie ZOMO strajkujący – choć nie uzyskali jeszcze oficjalnego uznania, bowiem rejestracja NSZZ „S” RI nastąpiła dopiero w maju 1981 r. – to zmusili władze do ustępstw m.in. w zakresie zagwarantowania nienaruszalności chłopskiej własności i wolności w obrocie ziemią, zrównania praw rolników indywidualnych z prawami gospodarstw państwowych, ponadto do zrównania praw socjalnych mieszkańców wsi i miast, korzystnych zmian w oświacie na wsi oraz uznania praw religijnych, zezwoleń na budowę kościołów i opieki duszpasterskiej w wojsku.
Mariusz Kamieniecki