Dziś w „Naszym Dzienniku”
Biurokracja paraliżuje wieś
Sobota, 10 lipca 2021 (00:01)Rolnicy gospodarujący na powierzchni użytków rolnych powyżej 75 ha podlegają obowiązkowemu wpisowi do Bazy Danych o Produktach i Opakowaniach oraz Gospodarce Odpadami (BDO). Muszą również prowadzić ewidencję odpadów. Wskazują oni jednak na skomplikowaną procedurę i nie chcą tego robić.
A przynajmniej nie na takich zasadach jak dotychczas. Przedstawiciele Dolnośląskiej Izby Rolniczej przekonują, że warto podjąć działania zmierzające do zwolnienia rolników z prowadzenia rejestrów BDO.
Przewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Robert Telus (PiS) zwraca uwagę, że wszyscy powinniśmy dbać o środowisko i jest potrzeba wspierania odbioru tych odpadów rolniczych. – Jeżeli chodzi o prowadzenie tych rejestrów, to trzeba robić wszystko, aby rolnik nie musiał poświęcić na to dużo czasu – wskazuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” parlamentarzysta. Przekonuje jednak, że osoby gospodarujące na powierzchni użytków rolnych powyżej 75 ha są rolnikami, którzy mają możliwości informatyczne, i nie powinno to być dla nich problemem.
Optymizmu posła nie podziela jednak Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, która zauważa, że prowadzenie gospodarstwa rolnego staje się coraz bardziej skomplikowane. Wskazuje, że liczba urzędów, w relacji z którymi musi pozostawać rolnik, niestety nie zmniejsza się, ale wzrasta, dokładnie tak samo jest w odniesieniu do raportów, które rolnik musi wysyłać.
– Dane, które trzeba podać, to przede wszystkim ilość i rodzaje wytwarzanych odpadów. Jednak z rozmów z rolnikami, którzy podlegają rejestrowi BDO, wynika jasno, że problemem jest stopień skomplikowania procedur. Rolnik musi wyłonić odbiorcę odpadów, zgłosić zamiar ich oddania, po zalogowaniu się do BDO podać numer pojazdu, jakim zostaną odebrane odpady – dane kierowcy oraz ramy czasowe przejazdu – wylicza nasza rozmówczyni.
Dodaje również, że konieczne jest też podanie orientacyjnej wagi odpadów. W praktyce waga ta nie może różnić się od ostatecznie zdanej. Konieczne jest też wprowadzenie potwierdzenia odbioru. Podkreśla, że przepisy są stworzone z myślą o dużych przedsiębiorstwach, w związku z czym ich zawiłość i złożoność powodują, że rolnikom bardzo ciężko jest sprostać wszystkim wytycznym.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym