• Piątek, 13 marca 2026

    imieniny: Krystyny, Bożeny, Rodryga

Łaska konieczna do powrotu do Boga

Środa, 13 lutego 2013 (19:57)

Dla mnie jest to stosowna okazja, by podziękować wszystkim, zwłaszcza wiernym diecezji rzymskiej, skoro dobiega końca moja posługa Piotrowa i aby poprosić o szczególną pamięć w modlitwie – powiedział podczas swojej ostatniej publicznej Mszy św. Ojciec Święty Benedykt XVI w uroczystość Środy Popielcowej w Bazylice św. Piotra w Watykanie.

Na początku homilii Papież Benedykt XVI wspomniał o swojej decyzji dotyczącej rezygnacji z kierowania łodzią Piotrową, dziękował i prosił licznie zgromadzonych wiernych o modlitwę.

– Dzisiaj, w Środę Popielcową, rozpoczynamy wielkopostną drogę, która przez 40 dni prowadzi nas ku radości Paschy Pana, zwycięstwa życia nad śmiercią. Postępując za starożytną tradycją rzymską wielkopostnych stacji, zgromadziliśmy się na celebracji Eucharystii. Wspomniana tradycja przewiduje, aby pierwsza stacja miała miejsce w bazylice św. Sabiny na Wzgórzu Awentyńskim. Okoliczności sprawiły, że zgromadziliśmy się w bazylice watykańskiej. Tego wieczoru jesteśmy licznie zebrani wokół grobu Apostoła Piotra, także po to, by prosić o jego wstawiennictwo dla pielgrzymki Kościoła w tym szczególnym momencie, odnawiając naszą wiarę w Najwyższego Pasterza Chrystusa Pana. Dla mnie jest to stosowna okazja, by podziękować wszystkim, zwłaszcza wiernym diecezji rzymskiej, skoro dobiega końca moja posługa Piotrowa i aby poprosić o szczególną pamięć w modlitwie – powiedział Ojciec Święty Benedykt XVI.

Papież w dalszej części nauczania odniósł swoje słowa do liturgicznych czytań dnia dzisiejszego.

– Czytania liturgiczne dają nam wskazania, że za łaską Bożą jesteśmy wezwani do tegom by uczynić je naszymi postawami i konkretnymi zachowaniami w obecnym czasie wielkopostnym. Kościół przypomina nam przede wszystkim mocne wezwanie, jakie prorok Joel skierował do narodu izraelskiego. Tak mówi Pan: „Nawróćcie się do mnie całym swym sercem przez post i płacz, i lament”. Podkreślić należy wyrażenie „całym swym sercem”, które oznacza, że nawrócenie pochodzi z głębi naszych myśli i uczuć. Leży u podstaw naszych decyzji, wyborów i działań w geście całkowitej i radykalnej wolości. Ale czy możliwy jest ten powrót do Boga? Tak, jest możliwy, bo istnieje siła, która nie pochodzi z naszego serca, ale która uwalnia się w sercu samego Boga. Jest to siła Jego miłosierdzia – powiedział Papież w homilii.

– Mówi dalej Prorok: „Nawrócicie się do Pana Boga waszego, On bowiem jest łaskawy, miłosierny, nieskory do gniewu i wielki w łaskawości i lituj się na widok niedoli”. Powrót do Pana możliwy jest jako łaska, gdyż jest dziełem Boga i owocem wiary, jaką pokładamy w Jego miłosierdziu. Ale ów powrót do Boga staje się rzeczywistością konkretną w naszym życiu tylko wtedy, gdy łaska Pańska przenika do głębi naszej duszy i nią wstrząsa, udzielając nam mocy, by rozdzierać serce – dodał Ojciec Święty.

– Wielu jest także gotowych i dzisiaj rozdzierać szaty wobec skandali oraz niesprawiedliwości, oczywiście wobec popełnionych przez innych, ale niewielu wydaje się być gotowymi do działania we własnym sercu, we własnym sumieniu i w swoich intencjach, pozwalając, aby Pan je przemieniał, odnawiał i nawracał – dodał.

Papież Benedykt XVI podkreślił jednocześnie, że „drogę pokuty nie podejmuje się w pojedynkę, ale razem z wieloma braćmi i siostrami w Kościele”. Papież zachęcił także do refleksji nad znaczeniem świadectwa wiary i życia chrześcijańskiego oraz nad tym, jak „czasem oszpecane bywa oblicze Kościoła”.

– Niechaj zabrzmi w nas głośno wezwanie do nawrócenia, do powrotu do Boga z całego serca – apelował. – Niech nikt z nas nie będzie głuchy na to wezwanie, które skierowane zostało do nas poprzez ten prastary, tak prosty i zarazem tak sugestywny obrzęd posypania głów popiołem – dodał Ojciec Święty Benedykt XVI na zakończenie homilii.

 

MM