Koalicjant AWPL gra na zwłokę
Środa, 13 lutego 2013 (18:32)Litewski minister oświaty kolejny raz nie podpisał porozumienia przewidującego ułatwienia w egzaminie maturalnym z języka litewskiego w szkołach polskich. Zatem, jak wczoraj zapewniała Akcja Wyborcza Polaków na Litwie (AWPL), jej obecność w rządzącej koalicji wisi na włosku.
Dokument przewidujący ulgi w ocenie egzaminu maturalnego z języka litewskiego dla tegorocznych maturzystów szkół polskich minister oświaty miał podpisać już w ubiegły czwartek, jednak dotychczas tego nie zrobił. Podczas poniedziałkowego posiedzenia Rady Koalicyjnej podjęto decyzję, że minister dokument podpisze do dzisiaj. Co jednak nie nastąpiło.
– Rzeczywiście dokument nie został podpisany, minister wyleciał już niestety w delegację, więc w najbliższym czasie takie porozumienie nie zostanie zawarte. Minister oświaty brak podpisu opiera na podstawach proceduralnych. My mamy jednak podejrzenia, że to jest gra na zwłokę, ponieważ w projekcie dokumentu do podpisania jest inna interpretacja niż ta, którą wspólnie wypracowaliśmy. I to napawa nas wielkim niepokojem. Osobiście niedawno rozmawiałem z ministrem, że dokument będzie podpisany, ale teraz pozostaje pytanie, jak on będzie wyglądał. W obecnym kształcie ten dokument nas nie satysfakcjonuje. Uważam jednocześnie, że nasi litewscy partnerzy nie wywiązali się z tego, co było uzgodnione – powiedział w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Jarosław Narkiewicz, wiceprzewodniczący Sejmu Litwy z ramienia AWPL.
Jak podejrzewa Jarosław Narkiewicz, taka sytuacja może być spowodowana presją ze strony środowisk skrajnie litewskich.
Akcja Wyborcza Polaków na Litwie zagroziła wczoraj, że opuści koalicję rządzącą, jeżeli minister oświaty Litwy nie podpisze dokumentu przewidującego ułatwienia w egzaminie maturalnym z języka litewskiego w szkołach polskich.
Jarosław Narkiewicz podkreślił, że najbardziej palącym problemem Polaków na Litwie jest sprawa ujednolicenia egzaminu maturalnego z języka litewskiego w szkołach litewskich i polskich.
– Podkreślam jednocześnie, że ustawa o egzaminie maturalnym z języka litewskiego w szkołach polskich to jedna z najłatwiej rozstrzygalnych kwestii, a jednocześnie bardzo aktualnych i ważnych – powiedział Narkiewicz. Jak wyjaśnił, 12-klasiści zaczęli w ubiegłym roku uczyć się na podstawie ujednoliconego, narzuconego programu nauczania do egzaminu maturalnego z języka litewskiego.
– Te ułatwienia w egzaminie maturalnym w szkołach polskich, które były wypracowane, są wręcz konieczne. I aby te ulgi zatwierdzić, nie trzeba zmieniać ustawy, a jedynie wprowadzić odpowiednie rozporządzenie ministra – dodał Narkiewicz.
Jak zaznaczył wiceprzewodniczący, „niestety, czas nagli, ponieważ termin zmian jest ściśle określony”. – I tu należy także zaznaczyć, że minister wydłużył ten termin, który początkowo był do 15 stycznia, a teraz jest do końca lutego, ale same zmiany nie zostały przez ministra zatwierdzone mimo gotowych ustaleń, a więc nie można jednoznacznie stwierdzić, że uzgodnienie kolacyjne zostało zawarte – wyjaśnił Narkiewicz.
Polacy na Litwie od wielu lat borykają się z wieloma problemami: nie mają możliwości stosowania podwójnych – polskich i litewskich – nazw ulic i miejscowości w regionach, które zwarcie zamieszkują, oraz oryginalnej pisowni polskich nazwisk w litewskich dokumentach. Mają też problem z odzyskaniem ziemi w Wilnie i w miejscowościach podwileńskich, której prawowitymi właścicielami w większości byli Polacy.
Marta Milczarska