Dziś w „Naszym Dzienniku”
Pacjenci czekają na terapie
Wtorek, 22 czerwca 2021 (02:09)W Polsce w ciągu jednego roku umiera przedwcześnie z powodu późno zdiagnozowanej lub w ogóle nieleczonej przewlekłej choroby nerek ok. 80 tys. ludzi.
W Polsce w ciągu jednego roku umiera przedwcześnie z powodu późno zdiagnozowanej lub w ogóle nieleczonej przewlekłej choroby nerek ok. 80 tys. ludzi. Mogłoby się to zmienić, gdyby wprowadzono koordynowaną opiekę nefrologiczną nad tymi pacjentami.
Projekt leży w Ministerstwie Zdrowia już od ponad dwóch lat. Na zmiany w zakresie leczenia i opieki czekają przede wszystkim sami pacjenci. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się jednak, że na razie Ministerstwo Zdrowia nie opracowało jeszcze harmonogramu jego wdrożenia.
Szacuje się, że w Polsce choruje nawet 4 miliony osób, z czego zdiagnozowanych przypadków jest zaledwie 225 tysięcy. – Ogromna liczba pacjentów, mimo że jest prowadzona przez innych lekarzy: internistów, kardiologów czy diabetologów, nie wie o istnieniu tej choroby. Dlatego albo nie trafiają do nas w ogóle, albo trafiają zbyt późno. Ich nerki przestają pracować i konieczna jest dializa. O leczeniu nie ma mowy. Tę dramatyczną sytuację zmieniłoby wprowadzenie koordynowanej opieki – wskazuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” prof. Ryszard Gellert, konsultant krajowy ds. nefrologii, który jest autorem tej koncepcji.
Podobnie uważa dr hab. Szymon Brzósko, nefrolog, dyrektor medyczny Da Vita, sieci medycznej, w której dializowanych jest ok. 4 tys. pacjentów z całego kraju. – Nie ma innej drogi, aby optymalnie pomóc naszym pacjentom. Jest to rozwiązanie, które zakłada oddanie koordynacji leczenia oraz odpowiedzialność za osiągane wyniki medyczne pacjenta ze złożonymi potrzebami, w tym nefrologicznymi, w ręce jednego koordynatora, który ma kompetencje i możliwości, by najpełniej zadbać o jego zdrowie. To podejście, w którym właśnie pacjent, a nie procedury medyczne, często „rozrzucone” po wielu ośrodkach, są na pierwszym planie – wyjaśnia główne założenie projektu dr hab. Szymon Brzósko.
O zajęcie się tym tematem apeluje Iwona Mazur, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Osób Dializowanych. – Pacjenci z PChN to osoby, które muszą się zmierzyć z wieloma różnymi poważnymi chorobami. Dlatego taka koordynowana opieka jest konieczna, żeby oni mogli zwyczajnie przeżyć.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym