• Piątek, 13 marca 2026

    imieniny: Krystyny, Bożeny, Rodryga

Niepewny los porwanych duchownych

Środa, 13 lutego 2013 (15:46)

Los dwóch chrześcijańskich duchownych – Michela Kayyala, z katolickiego obrządku ormiańskiego i Mahera Mahfouza z greckoprawosławnego w dalszym ciągu pozostaje nieznany. Kapłani zostali porwani przez grupę uzbrojonych mężczyzn na drodze prowadzącej z Aleppo do Damaszku.

Zdarzenie miało miejsce w minioną sobotę, tj. 9 lutego br. Dotychczas nie ustalono w jakim celu duchowni zostali pojmani i kto dokonał tego czynu. Nie jest jasne także jakimi motywami kierowali się porywacze.

Ksiądz arcybiskup Boutros Marayati, katolicki arcybiskup Aleppo obrządku ormiańskiego wyjaśnił agencji Fides, że obaj duchowni podróżowali autobusem wraz z wieloma innymi osobami. Kapłani kierowali się do salezjańskiego domu Kafrun. Wraz z porwanymi duchownymi podróżował także ks. Charbel, salezjanin.

– Trzydzieści mil poza Aleppo rebelianci nakazali zatrzymać pojazd. Następnie przeprowadzili kontrolę dokumentów. Zabrali duchownych, pozostawiając salezjańskiego kapłana. Jednocześnie porywacze zapowiedzieli, że przedstawią swoje warunki wykupu duchownych. Porywacze wraz pojmanymi kapłanami odjechali – opisał zdarzenie ks. abp Marayati.

Hierarcha podkreślił, że do tej pory żadna z rodzin, ani wspólnot, w której posługiwali porwani duchowni, nie otrzymali jakichkolwiek żądań. Agencja Fides podkreśla, że wśród krewnych wszystkich chrześcijańskich duchownych posługujących w Syrii narasta obawa.

Mieszkaniec Aleppo, który ze względów bezpieczeństwa pragnął pozostać anonimowy, zwrócił uwagę w rozmowie z portalem AsiaNews, że wspólnota chrześcijańska tego miasta jest coraz bardziej zaniepokojona nowym frontem walki. Jak zaznaczył rebelianci zabijają każdego, kogo podejrzewają o możliwą współpracę z władzami Syrii.

– Przemoc ekstremistów rośnie z dnia na dzień. Islamscy bojownicy zabijają każdego, kto według nich może współpracować z reżimem. Nie zwracają na nic uwagi. Zabijają dzieci i kobiety – powiedział mieszkaniec Aleppo. Najbardziej narażeni na przemoc są wyznawcy mniejszości religijnych, przede wszystkim chrześcijanie.

IK