Pod patronatem „Naszego Dziennika”
Tablica poświęcona dowódcy Bernaciakowi
Poniedziałek, 21 czerwca 2021 (14:22)W niedzielę w Kazimierzu Dolnym odbyło się uroczyste odsłonięcie tablicy poświęconej dowódcy Marianowi Bernaciakowi, ps. Orlik, oraz jego żołnierzom w walce z okupantem niemieckim i sowieckim o wolną i niepodległą Polskę.
Inicjatorem i organizatorem całego przedsięwzięcia był Światowy Związek Żołnierzy AK, koło Puławy. Przy współpracy z ks. proboszczem Tomaszem Lewniewskim, proboszczem kościoła farnego pw. Jana Chrzciciela w Kazimierzu Dolnym.
Uroczystość rozpoczęła się w niedzielę Mszą św. w tymże kościele. A następnie odbyło się odsłonięcie tablicy na terenie kościoła na ścianie pamięci.
– Nasze środowisko czyli koło Armii Krajowej w bardzo intensywny sposób upamiętnia żołnierzy wyklętych, szczególnie żołnierzy, którzy działali na terenie inspektoratu Puławy. Są to trzy powiaty: rycki, puławski i garwoliński. Marian Bernaciak ps. „Orlik” był dowódcą, który walczył na tych terenach. Pochodził z powiatu ryckiego, ale na terenie powiatu puławskiego przeprowadził bardzo dużo brawurowych akcji zbrojnych. Jedną z większych takich akcji była bitwa w Lesie Stockim. I to jest miejscowość, która należy do parafii Kazimierz Dolny. Dużą jego akcją było również odbicie więźniów z UB w Puławach. Zresztą uczęszczał do Pierwszego L.O. im. księcia Adama Jerzego Czartoryskiego w Puławach, więc jest to też nasz bohater, nazwijmy z terenu Puław – podkreśla członek światowego Związku AK koło Puławy Małgorzata Górska-Lenartowicz w wypowiedzi dla naszdziennik.pl
Docelowo Światowy Związek Żołnierzy AK, koło Puławy zamierza doprowadzić do powstania pomnika poświęconego Marianowi Bernaciakowi ps. „Orlik”. Na razie przywraca jego pamięć społeczności lokalnej, a szczególnie młodzieży.
– Wiele działań, które podejmujemy, skierowane jest do młodzieży szkolnej. W naszym kole jest siedmioro kombatantów, ale często zdrowie nie pozwala im już angażować się w różne uroczystości. Tym bardziej ważne jest to, że uczestnikiem niedzielnej uroczystości był ostatni żołnierz „Orlika”, który brał udział w bitwie w Lesie Stockim p. Henryk Strumnik. Przybył na uroczystości dzięki pomocy syna i wnuczka – zaznacza Małgorzata Górska-Lenartowicz.
Apel Poległych odczytali żołnierze z Czwartego Skrzydła Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie.
Więcej można zobaczyć w galerii TUTAJ.
APW