Seksualne wychowanie dziecka wyłącznym prawem rodzica
Wtorek, 15 czerwca 2021 (16:39)Parlament węgierski przyjął ustawę zakazującą propagowania homoseksualizmu w szkołach i przewidującą stworzenie ewidencji osób, które dopuściły się pedofilii.
W ustawie zapisano, że szkolne zajęcia podejmujące kwestie seksualności nie mogą propagować zmiany płci ani homoseksualizmu. Takie zajęcia poza pedagogami szkolnymi będą mogły prowadzić tylko osoby i organizacje występujące w oficjalnym, aktualizowanym rejestrze.
Ponadto w ustawie zapisano, że państwo chroni prawo dziecka do zachowania tożsamości odpowiadającej płci w chwili urodzenia.
W ustawie zakazano też udostępniania osobom poniżej 18. roku życia treści pornograficznych, a także popularyzujących zmianę płci zapisanej w chwili urodzenia, jak również homoseksualizm.
Krytycy uważają, że w ustawie nastąpiło utożsamianie pedofilii z homoseksualizmem. Lewicowe i liberalne partie opozycyjne w proteście nie wzięły udziału w głosowaniu nad ustawą.
Po przyjęciu ustawy takie filmy jak „Harry Potter”, gdzie podejmuje się kwestie tożsamości seksualnej, będą mogły być pokazywane tylko osobom powyżej 18. roku życia.
Zgodnie z ustawą powstanie rejestr osób, które dopuściły się pedofilii, aby zapobiec podejmowaniu przez nie pracy wiążącej się z kontaktem z dziećmi. Dostęp do rejestru będą mieć np. rodzice. Już wcześniej osoby uznane za pedofilów nie mogły pracować w szkołach czy w służbie zdrowia, a teraz nie będą mogły także pracować na plaży, w wesołym miasteczku, w zoo czy w stowarzyszeniu sportowym. Osoby te nie będą mogły także sprawować kierowniczych stanowisk politycznych.
Ustawa zaostrza ponadto kary przewidziane w kodeksie karnym za niektóre przestępstwa związane z pornografią dziecięcą nawet do 20 lat pozbawienia wolności.
Wiceszefowa frakcji Fideszu Gabriella Selmeczi podkreśliła w dzienniku „Magyar Nemzet”, że ustawa chroni dzieci przed treściami nieodpowiednimi dla ich wieku.
– Seksualne wychowanie i ukierunkowywanie dziecka jest zadaniem i prawem wyłącznie rodzica – zaznaczyła.
APW, PAP