Dziś w „Naszym Dzienniku”
Sygnał ustępstw
Piątek, 4 czerwca 2021 (02:09)Z dr. Witoldem Waszczykowskim, europosłem PiS, ministrem spraw zagranicznych w latach 2015-2018 rozmawia Mariusz Kamieniecki.
Jak przyjął Pan decyzję prezydenta USA Joe Bidena w sprawie odstąpienia od sankcji na realizację Nord Stream 2?
– To duże rozczarowanie, ponieważ od kilku lat mieliśmy do czynienia z jednoznacznym stanowiskiem amerykańskim w tej sprawie. Mianowicie, że projekt Nord Stream jest elementem szantażu Władimira Putina i zdobywania pieniędzy na modernizację rosyjskiej armii, co stanowi zagrożenie dla Europy. W związku z tym Waszyngton uważał, że takim działaniom należy się przeciwstawiać. Na początku prezydentury Joe Bidena podobny pogląd prezentowała też nowa administracja amerykańska, mieliśmy np. zapowiedzi, że nie będzie żadnego nowego resetu z Moskwą, że nie powtórzą błędów Baracka Obamy. I nagle, ni stąd, ni zowąd, okazało się, że Joe Biden zgodził się na odstąpienie od sankcji na firmę, która buduje rosyjsko-niemiecki gazociąg.
Co takim ruchem chce osiągnąć prezydent USA?
– Joe Biden uzasadnia to potrzebą pozyskania rosyjskiego, a także niemieckiego wsparcia w rywalizacji z Chinami. Świadczy to jednak o naiwności. Myślenie, że Rosjanie pomogą Stanom Zjednoczonym w rywalizacji z Chinami, jest nieuzasadnione, bo Rosjanom – wprost przeciwnie – zależy na utrzymaniu rywalizacji amerykańsko-chińskiej. Podobnie też skrajną naiwnością jest myślenie, że Niemcy pomogą Amerykanom, bo Berlinowi też zależy na doskonałych kontaktach gospodarczych z Pekinem. Zatem nie mają żadnego interesu, żeby pomagać Stanom Zjednoczonym i stanąć po ich stronie, skoro na stole leży przyszłość ich dobrych relacji gospodarczych z Chinami.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym