• Poniedziałek, 21 czerwca 2021

    imieniny: Alicji, Alojzego, Demetrii

Triumf Kajetanowicza w Portugalii

Niedziela, 23 maja 2021 (19:06)

Kajetan Kajetanowicz (Skoda Fabia Rally2 Evo) po kapitalnej walce wygrał rywalizację w kategorii WRC3 w Rajdzie Portugalii, czwartej eliminacji mistrzostw świata.

Był to drugi tegoroczny start Kajetanowicza w cyklu. Drugi debiutancki, bo zarówno teraz w Portugalii, jak i wcześniej w Rajdzie Chorwacji pojawił się po raz pierwszy. Na Bałkanach odniósł kapitalny sukces, bo w swej klasie nie miał sobie równych, potwierdzając, iż słowa o walce o tytuł w WRC3 nie były wypowiadane na wyrost. W Portugalii też od początku spisywał się znakomicie, jeżdżąc niezwykle szybko i co najważniejsze – unikając poważniejszych błędów (małe były, ale na szczęście małe) i niefortunnych zdarzeń. Pilotowany przez Macieja Szczepaniaka trzykrotny mistrz Europy większość odcinków specjalnych ukończył na podium, aż siedem z nich wygrywając. Po sobotniej pętli Polacy plasowali się na drugim miejscu w klasie, minimalnie, o kilka sekund, przegrywając jedynie z Francuzem Yohanem Rosselem (Citroen C3 Rally2). Dzisiejszy etap składał się z pięciu odcinków specjalnych, w tym słynnej próby Fafe, która zakończyła zmagania w formie dodatkowo punktowanego Power Stage’a. Już po pierwszym oesie załoga Lotos Rally Team zmniejszyła stratę do liderów do jednej sekundy, a po wygraniu kolejnego wyszła na prowadzenie i już go nie oddała.

– Zwycięstwo w debiucie smakuje podwójnie! Mieliśmy bardzo dobre tempo od samego początku i szczerze mówiąc, nie spodziewałem się tego. Podchodziłem do tego rajdu z wielką pokorą, a jednak wygrywaliśmy odcinki specjalne i cisnęliśmy do samego końca. Nie ustrzegliśmy się błędów, wczoraj straciliśmy pozycję lidera, ale dziś udało się ją odzyskać. Od początku mówiłem sobie – jedź, bądź skoncentrowany i nie myśl o tym co niepotrzebne. Za tydzień będziemy już na Sardynii, bo jak przystało na mistrzostwa świata, tempo jest zawrotne pod każdym względem – przyznał Kajetanowicz. Dzisiejsza wygrana była czwartą wspólną odniesioną wraz ze Szczepaniakiem w WRC, a dzięki zdobytym punktom Polacy awansowali na pozycję wiceliderów w klasyfikacji generalnej klasy. Prowadzi w niej Rossel, ale on w tym roku startował w trzech rajdach, a Polacy w dwóch. Przypomnijmy, że w klasyfikacji końcowej WRC3 pod uwagę branych jest pięć najlepszych wyników z siedmiu występów.

W „generalce” Rajdu Portugalii Kajetanowicz zajął 13 miejsce. Lepsi od niego byli tylko kierowcy fabryczni, dysponujący dużo bardziej zaawansowanymi i szybszymi samochodami. Rajd wygrał Brytyjczyk Elfyn Evans (Toyota Yaris WRC), który o 28,3 s wyprzedził Hiszpana Daniego Sordo (Hyundai I20 WRC) i o 1.23,6 obrońcę tytułu, siedmiokrotnego mistrza świata Francuza Sebastiena Ogiera (Toyota Yaris WRC). W klasyfikacji generalnej prowadzi te ostatni. Ogier, który triumfował w Monte Carlo i Chorwacji (fiński Rajd Arktyczny natomiast wygrał Estończyk Ott Tanak) ma dwa punkty przewagi nad Evansem.

Piątą rundą mistrzostw będzie Rajd Sardynii (3-6 czerwca).

 

Piotr Skrobisz