• Poniedziałek, 21 czerwca 2021

    imieniny: Alicji, Alojzego, Demetrii

Francja zagrożona islamizmem

Środa, 19 maja 2021 (14:34)

Wzrost przemocy, zabójstwa policjantów w ostatnim czasie oraz zagrożenie terroryzmem we Francji skłoniły policjantów i wojskowych do publikacji listów otwartych zawierających ostrzeżenie przed łamaniem wartości Republiki. Francuzi popierają te apele – powiedział profesor Luc Rouban z Narodowego Centrum Badań Naukowych (CNRS) w Paryżu.

93 emerytowanych policjantów skierowało w minionym tygodniu list otwarty do prezydenta, rządu i parlamentarzystów z apelem, aby "zrobili wszystko, co w ich mocy, aby położyć kres niezwykle poważnej sytuacji, w jakiej znajduje się Francja w zakresie bezpieczeństwa i porządku publicznego".

Wcześniej, dwa listy do prezydenta Emmanuela Macrona o zagrożeniu islamizmem wystosowali emerytowani generałowie oraz czynni wojskowi.

„Mamy wzrost przemocy i trudną sytuację na przedmieściach miast w zakresie bezpieczeństwa. Praca policjantów jest szczególnie trudna. W ciągu ostatnich kilkunastu dni dwóch mundurowych zostało zamordowanych. List otwarty 95 emerytowanych policjantów jest reakcją na tę sytuację” – wyjaśnił prof. Rouban.

„Policjanci domagają się realizowania wyroków sądowych i niewypuszczania przestępców na wolność” – przypomniał postulaty apelu policjantów.

„Z kolei powody dwóch apeli wojskowych są bardziej skomplikowane. Wojskowi w operacji Sentinelle są zaangażowani w gwarantowanie bezpieczeństwa na przedmieściach Paryża oraz innych dużych miast. Ale angażuje się ich także w operacje poza granicami kraju, a armia jest częściowo niedofinansowana. Jednak wojskowi nie pisali o tym w swoich apelach, a wskazywali na kondycję francuskiego społeczeństwa i na upadek czy też schyłek pewnych wartości” – wskazał prof. Rouban.

Ekspert przywołał jednocześnie dane sondażowe dla stacji LCI, z których wynika, że aż 73 proc. respondentów zgadza się ze stwierdzeniem, że Francja „rozpada się”, a zdaniem 84 proc. respondentów pogarsza się stan bezpieczeństwa w kraju. 58 proc. Francuzów poparło apele wojskowych, a 49 proc uważa, że armia powinna wystąpić w obronie kraju, nawet jeśli nie zostanie o to poproszona przez władze cywilne.

Profesor stwierdził, że stan bezpieczeństwa publicznego się pogarsza, a społeczeństwo francuskie jest bardzo podzielone.

„Mamy zatem poważną debatę publiczną nad kształtem Republiki, która według jednych powinna być laicka i unitarna, a według drugich powinna uwzględniać żądania mniejszości i iść w kierunku modelu amerykańskiego” – powiedział uczony.

APW, PAP