Dziś w „Naszym Dzienniku”
Grunt to rodzina
Środa, 19 maja 2021 (07:57)Młodzi ludzie potwierdzają, że trudne miesiące wymuszonej izolacji, nauki w domu przetrwali dzięki wsparciu własnej rodziny. Są to wnioski interdyscyplinarnego ogólnopolskiego badania prowadzonego przez naukowców pod przewodnictwem dr. hab. Jacka Kurzępy, socjologa z Uniwersytetu Zielonogórskiego.
– Ponad 70 proc. respondentów przyznaje, że w czasie pandemii ich rodziny zdały egzamin. Były więc one przestrzenią wybitnie chroniącą dziecko i dającą poczucie stabilności, bezpieczeństwa, spokoju. To bardzo optymistyczny wniosek, ponieważ w momencie niebywałej próby rodziny nastąpiła sytuacja, w której odtworzyły one pewne przestrzenie intymności i troski o siebie nawzajem – zauważa w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” dr hab. Jacek Kurzępa. Takie konkluzje nie dziwią Agnieszki Jackowskiej, psychologa, członka Rady Rodziny przy Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej. – Młodzież potwierdziła to, co wykazały już wcześniej amerykańskie badania, a mianowicie że rodzina, oparta na małżeństwie kobiety i mężczyzny, jeśli tylko się trzyma razem i walczy o jedność, okazuje się niezawodnym oparciem również w czasach kryzysu. Niezależnie od tego, czy to będzie pandemia, czy kryzys dorastania dziecka, czy problemy materialne, bytowe, zdrowotne. Ona jest do tego powołana. A pandemia właśnie to zweryfikowała – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Agnieszka Jackowska.
Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty, zauważa, że zebrany materiał badawczy zadaje kłam innym pseudonaukowym analizom, które zwłaszcza po pierwszej fali pandemii wskazywały na patologiczne sytuacje, do których dochodziło w rodzinach. – Musimy być świadomi tego, że ci, którym zależy na rozbiciu jedności rodziny, będą nam wmawiać, że w rodzinach dzieje się bardzo źle i tylko źle. Taki negatywny obraz rodziny jest fałszywy, ponieważ dotyczy jedynie przypadków marginalnych, a nie ich zdecydowanej większości. Pandemia przypomniała nam, jak bardzo jesteśmy dla siebie ważni, pomogła się scalić. To chyba najważniejsza lekcja, jaką mieliśmy jako rodziny do nadrobienia w czasie pandemii. I bardzo budujące jest to, że nam się ona udała – wskazuje Barbara Nowak.
Drogi Czytelniku! Więcej można przeczytać w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej TUTAJ.
Urszula Wróbel