Ewangelia
Niedziela, 16 maja 2021 (08:17)Mk 16,15-20
Jezus, ukazawszy się Jedenastu, powiedział do nich: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Te zaś znaki towarzyszyć będą tym, którzy uwierzą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, a ci odzyskają zdrowie”.
Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdzał naukę znakami, które jej towarzyszyły.
Rozważanie
Jak będzie w niebie?
Dzisiejsza uroczystość prowokuje nas do pytań w rodzaju: jak TAM będzie? Czy niebo będzie takie, jak nasze ziemskie „raje”, które z takim trudem próbujemy tu i teraz budować – tylko nieskończenie doskonalsze? Święty Paweł, który wspominał, że został wzięty do „trzeciego nieba” (2 Kor 12,2-5), lojalnie uprzedzał: nie jesteśmy w stanie go sobie wyobrazić. Ta rzeczywistość przewyższa wszystko, co znamy: „czego ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują” (1 Kor 2,9). Nie tylko on tak twierdził. „Dziś w duchu byłam w niebie i oglądałam te niepojęte piękności i szczęście, jakie nas czeka po śmierci” – pisała św. Faustyna w swoim „Dzienniczku”. „Widziałam, jak wszystkie stworzenia oddają cześć i chwałę nieustannie Bogu; widziałam, jak wielkie jest szczęście w Bogu, które się rozlewa na wszystkie stworzenia, uszczęśliwiając je, i wraca do Źródła wszelka chwała i cześć z uszczęśliwienia, i wchodzą w głębie Boże, kontemplują życie wewnętrzne Boga – Ojca, Syna i Ducha Świętego, którego nigdy ani pojmą, ani zgłębią” (Dz. 777).
Brzmi intrygująco? Na pewno. Wymyka się rozumowi? Nie szkodzi.
„Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie!” – uspokajał Jezus swoich uczniów w Wielki Czwartek. „W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem” (J 14,2-3).
A zatem „rezerwacja” już jest, zatroszczył się o nią sam Chrystus. Trzeba zrobić wszystko, aby szczęśliwie dotrzeć do celu.