Pod patronatem „Naszego Dziennika”
Pielgrzymka Rodziny Loretańskiej
Sobota, 8 maja 2021 (16:37)Modlitwa, konferencja, Eucharystia – tak w tym roku wygladało XII spotkanie czytelników „Różańca” i członków Rodziny Loretańskiej. Jego mottem przewodnim było: „Oddaj się w opiekę Świętej Rodzinie”.
Pielgrzymka do Loretto ma już swoją kilkuletnią tradycję. W zeszłym roku nie mogła się odbyć, ale w tym jest kontynuowana, a wraz z nią ogromne świadectwo wiary osób, którzy na nią przyjechali.
Siostra Alojza Hornowska CSL w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” podkreśliła, żw „do Loretto przyjeżdżają ludzie, którzy kochają Maryję, są świadkami wiary. Wielu z nich przyjeżdża co miesiąc na czuwania, na Eucharystię. To jest ogromna radość spotkać tych gorliwych świadków wiary, którzy nie zważając na pandemię i aurę, są tutaj i się modlą. […] W zeszłym roku pielgrzymi łączyli się z nami, z sanktuarium w Loretto duchowo, będąc na modlitwie z całymi rodzinami”.
Tegorocznych pielgrzymów przywitała s. Aniceta Borowska, przełożona generalna sióstr loretanek. Konferencję formacyjną wygłosił ks. Eugeniusz Leda, duszpasterz przy kaplicy Instytutu Prymasa Wyszyńskiego w Choszczówce. Można było uczestniczyć w adoracji Najświętszego Sakramentu z modlitwą różańcową. Odbyła się też procesja ze słynącą łaskami figurą Matki Bożej Loretańskiej. Mszę św. sprawował ks. Szymon Mucha, kustosz sanktuarium NMP Królowej Różańca Świętego w Wysokim Kole, były krajowy moderator Stowarzyszenia Żywy Różaniec.
– Dlaczego szatan tak nienawidzi rodziny? – pytał w homilii ks. Szymon Mucha.
– Rodzina jest ziemskim wizerunkiem, symbolem Trójcy Świętej. Doskonałość Trójcy Świętej jest źródłem życia dla każdej rodziny. […] Szatan chce uderzyć w to, co najświętsze: życie, małżeństwo, rodzinę. Tam, gdzie życie bierze początek. I tym sposobem chce uderzyć w Boga – akcentował ks. Mucha.
Na zakończenie Mszy św. wypowiedziany został przez wszystkich zgromadzonych Akt oddania się Świętej Rodzinie.
To, co połączyło obecnych na dzisiejszej pielgrzymce, to zaufanie i miłość do Matki Bożej. Pani Marianna z parafii w Siedlcach jest stałą czytelniczką „Różańca”, ale w Loretto była pierwszy raz. – Tutaj przyjechałam do Matki, to Jej powiedziałam o swoich radościach i smutkach, powierzyłam swoje życie.
Galeria z dzisiejszego wydarzenia dostępna TUTAJ
AB