• Wtorek, 19 maja 2026

    imieniny: Piotra, Iwa

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Przemyślana i skuteczna obrona

Piątek, 7 maja 2021 (00:01)

Z prof. Wojciechem Polakiem, historykiem, wykładowcą z UMK w Toruniu, rozmawia Urszula Wróbel

W ostatnim czasie dzieła powstałe przy Radiu Maryja są celem niezwykle brutalnych ataków, które stanowią też uderzenie w cały Kościół. Dziś chyba nikt nie ma wątpliwości, że nie możemy się temu bezczynnie przyglądać.

– Mam nadzieję, że to rzeczywiście nie będzie bezczynne przyglądanie się, że będą też czynne protesty przeciwko tym działaniom. A nie mam najmniejszej wątpliwości, że są to działania złośliwe i wymierzone w dobre dzieła, jakimi są: Radio Maryja, Telewizja Trwam i WSKSiM oraz inne projekty zainicjowane przez ojca Tadeusza Rydzyka i jego współpracowników. Wszystkie te przedsięwzięcia z jednej strony służą krzewieniu wiary, a z drugiej – celom patriotycznym, wspieraniu polskiej tożsamości, pogłębianiu naszej wiedzy o Polsce i o świecie. Co ważne, kształtują w nas katolicki, etyczny sposób myślenia i oceniania rozmaitych spraw. Z tego właśnie powodu ataki stowarzyszenia Watchdog są bardzo oburzające. Okazuje się, że ktoś, poprzez nękanie, czy jakieś swoiste pojmowanie prawa, próbuje te wartościowe przedsięwzięcia niszczyć, torpedować.

Eksperci są zgodni i podkreślają, że działania organizacji Watchdog są bezprawne.

– Dlatego tym bardziej dziwię się, że polskie sądy w ogóle podejmują się rozpatrywania tej sprawy. Przecież jest jakaś wstępna selekcja spraw sądowych. Zazwyczaj złożenie niedostatecznie uzasadnionych pozwów było blokowane przez wymiar sprawiedliwości. Nie można było dowolnie czy wbrew oczywistości oskarżać kogoś. Tym razem stało się inaczej. To zdumiewające, że polski sąd dopuszcza możliwość orzekania w tego typu sprawie. Moim zdaniem takie postępowanie świadczy niezbicie o tym, że nasz system sądowy wymaga reformy, i to zdecydowanej. Bardzo źle, że zmiany, które są konieczne i których domagają się Polacy, są wprowadzane w tak ślimaczym tempie. To powinno się odbywać o wiele szybciej. Decyzje w tych kwestiach podejmowane są zbyt opieszale. A na pewno dużo wolniej niż powinny.

Czy możemy powiedzieć, że ataki wymierzane w Fundację Lux Veritatis to próba zniszczenia wolności religijnej i wolności słowa w Polsce?

– Na pewno. To są działania wymierzone nie tylko w Kościół katolicki, lecz także w inicjatywy podejmowane przez ludzi związanych z Kościołem wspólnie ze świeckimi. Katolicy mają prawo do posiadania swoich własnych środków masowego przekazu: gazet, telewizji, rozgłośni radiowych czy szkół. Podobnie jak wszyscy Polacy mają prawo głosić w nich swoje poglądy. Szykanowanie katolików za to, że prowadzą działalność publiczną, zgodną z nauką Kościoła, jest czymś niebywałym.

Niestety, także w Polsce pojawia się tendencja, rozpowszechniona już na Zachodzie, do ograniczania praw chrześcijan, ich obecności w sferze publicznej, ich działalności społecznej i politycznej. Trzeba mocno podkreślać, że my, chrześcijanie, jesteśmy pełnoprawnymi obywatelami i mamy prawo przenosić naukę Chrystusa na wszelkie pola działalności ludzi i społeczeństw. Naszym zadaniem jest bowiem uświęcanie świata. Nikt nie może nam tego zabronić.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Urszula Wróbel