Alarm bombowy na Jasnej Górze
Niedziela, 10 lutego 2013 (19:11)Telefon z informacją o podłożonej bombie na Jasnej Górze zmusił przełożonych klasztoru, by przerwać popołudniowe nabożeństwa i poprosić ludzi o opuszczenie terenu sanktuarium.
Między godz. 17.45 a 18.30 przerwano niedzielną adorację dla wiernych w bazylice jasnogórskiej.
Jak informuje portal Onet, ok. godz. 17.00 anonimowy mężczyzna zadzwonił do Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Częstochowie z informacją, że na Jasnej Górze podłożono bombę.
– Dla bezpieczeństwa przebywających na terenie klasztoru natychmiast zarządzono ewakuację. Na miejscu pojawiła się policja, pirotechnicy i pies tropiący. Trwa poszukiwanie domniemanego ładunku – powiedziała Onetowi podinsp. Joanna Lazar z częstochowskiej policji.
Co więcej, poszukuje się osoby, która dzwoniła. Na tę chwilę wiadomo, że połączenie do CPR-u wykonano z budki telefonicznej.
Alarm okazał się fałszywy. Nabożeństwa i wszystkie inne liturgie zostały znów podjęte od godz. 18.30.
MM