Prezydent o ludobójstwie na polskiej inteligencji
Wtorek, 13 kwietnia 2021 (13:17)Nie ma wątpliwości, że celem sowieckiej akcji mordowania polskich oficerów i polskiej inteligencji było unicestwienie naszego Narodu; czcimy dziś pamięć tych, którzy polskości, swojego patriotyzmu i swojego oddania Ojczyźnie nie wyrzekli się nigdy – powiedział prezydent Andrzej Duda.
Prezydent Andrzej Duda przed Pomnikiem Katyńskim w Warszawie złożył hołd pomordowanym.
– Dziś, tak jak już od lat, czcimy pamięć polskich oficerów, polskich funkcjonariuszy i przedstawicieli polskiej inteligencji, pomordowanych w okresie II wojny światowej przez Sowietów. W szczególności tych, którzy byli więzieni w Ostaszkowie, w Kozielsku, w Starobielsku, a pomordowano ich w Katyniu, Charkowie, w Kalininie – powiedział prezydent Andrzej Duda.
Podkreślił, że tamte straszliwe wydarzenia były „ludobójstwem bez wątpienia dokonanym na polskiej inteligencji”.
– Nie ma żadnych wątpliwości, że celem ówczesnej sowieckiej akcji mordowania polskich oficerów i polskiej inteligencji było unicestwienie naszego Narodu. Jego unicestwienie poprzez właśnie wymordowanie tych najbardziej wpływowych i najbardziej rozwijających społeczeństwo warstw – podkreślił Andrzej Duda.
Jak mówił prezydent, „to była zemsta Stalina za porażkę, za jego osobistą kompromitację w czasie wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku, ale to było także i sowieckie dążenie do unicestwienia naszego Narodu i zapanowania nad terytorium, na którym dziś żyjemy.
– Czcimy pamięć naszych oficerów, tak jak jest napisane na tym pomniku tutaj, w Warszawie, kiedyś odsłanianego przez pana pułkownika Ryszarda Kuklińskiego – że to jest pomnik pamięci wszystkich oficerów i żołnierzy Wojska Polskiego pomordowanych na całym obszarze Związku Sowieckiego po 17 września 1939 roku – zaznaczył.
Prezydent zauważył, że „miejsc, gdzie Polaków zamordowano, gdzie do dziś leżą polskie kości, polskie prochy, jest na obszarze tej straszliwej ziemi bardzo, bardzo wiele”.
– Nie tylko w tych miejscach, gdzie są masowe groby Polaków – jak Katyń czy właśnie wspomniany Charków – ale także i w wielu innych miejscach, bezimiennych, nieznanych, nieodnalezionych – kontynuował prezydent.
Zwrócił uwagę, że polskie społeczeństwo czci ich pamięć pomimo trudnych warunków i tego, że już drugi rok z rzędu nie można organizować dużych uroczystości.
– Cześć ich pamięci – zakończył swoje wystąpienie Andrzej Duda.
APW, PAP