• Czwartek, 7 maja 2026

    imieniny: Ludmiły, Benedykty, Gizeli

Bądźcie Apostołami Miłosierdzia!

Niedziela, 11 kwietnia 2021 (19:37)

Mszy św. odpustowej sprawowanej dzisiaj w kościele p.w. Miłosierdzia Bożego w Kudowie Zdroju przewodniczył ordynariusz diecezji świdnickiej ks. bp Marek Mendyk.

Zabierając głos na początku Eucharystii proboszcz tej wspólnoty ks. kan. Daniel Słowik podkreślił, że Kościół żyje swoim autentycznym życiem, kiedy wyznaje i głosi Miłosierdzie. Wskazał, że „w tym bolesnym i dramatycznym stanie jaki nam zagraża na wielu płaszczyznach życia Pan Bóg zaprasza nas byśmy szukali ratunku w Jego Miłosierdziu. Więc ochoczo i często przybywamy tutaj przed Jego święty wizerunek”.

– W tej świątyni tak wielu odczytuje plan Boży na własne życie, odnajduje zagubione drogi, prawdziwe szczęście, sens życia i nadzieję. Tutaj chcemy dalej bezgranicznie ufać Bożemu Miłosierdziu, służyć Bogu i tym do których w imię Miłosierdzia Bóg posyła – akcentował ks. Słowik.

W homilii ordynariusz diecezji świdnickiej stwierdził m.in., że w przyszłym roku będziemy przeżywać 20.rocznicę zawierzenia Kościoła i całego świata Bożemu Miłosierdziu. Św. Jan Paweł II wołał podczas Mszy św. koncelebrowanej 17 sierpnia 2002 roku z okazji konsekracji świątyni Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, że „trzeba przekazywać światu ogień miłosierdzia. W miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek znajdzie szczęście! (…) Bądźcie świadkami miłosierdzia!”

– W czasie proaborcyjnych manifestacji, tzw. strajku kobiet, pojawiły się przepełnione pychą napisy „Jezu, ufam sobie”. To nie przypadek. Diabeł tak jak nienawidzi życia ludzkiego, tak samo nienawidzi też Bożego Miłosierdzia. Dlaczego? Szatan zwodzi człowieka, aby ten występował przeciw Stwórcy, gardził Bożym prawem, aby budował świat wokół siebie tak, „jakby Boga nie było”. Zdobywa konkretnych ludzi dla siebie poprzez ich kolejne grzechy, poprzez potężne struktury zła i propagandę, które wciągają ludzi w orbitę cywilizacji śmierci. To wydaje się być zwycięstwem szatana. Wydaje się jego triumfem nad człowiekiem, który poprzez trwanie w grzechu podpisuje wyrok na swoją wieczność – stwierdził ks. bp. Marek Mendyk.

Ale jest jeszcze Boże miłosierdzie, które nawet w chwili ostatniego tchnienia człowieka może całkowicie zmienić jego przeznaczenie... Dzięki niemu szatan nigdy nie może być pewny swego „zwycięstwa” nawet nad najbardziej zatwardziałym grzesznikiem. Dlatego modlitwa o miłosierdzie „dla nas i całego świata” jest ratunkiem dla naszej nadziei i naszej wieczności – zaznaczył kaznodzieja.

Zdaniem Księdza Biskupa w świecie, w którym występuje tyle bolesnych zjawisk, trzeba nie tylko z wdzięcznością przyjmować dar miłosierdzia Bożego, ale również pełnić dzieła miłosierdzia, szczególnie wobec najbardziej potrzebujących. Kościół podejmuje to zadanie realizując je między innymi przez Caritas, zakony, ruchy i stowarzyszenia. Potrzeb jest jednak znacznie więcej. Ważnym zadaniem staje się dziś rozwijanie „wyobraźni miłosierdzia”, która pozwala dostrzec nowe możliwości realizacji miłosierdzia wokół nas: w naszej rodzinie, w pracy, w społeczności lokalnej, w życiu gospodarczym i politycznym.

Kaznodzieja podkreślił, że naszym zadaniem jest wyznawanie Bożego Miłosierdzia, głoszenie go, praktykowanie miłosierdzia względem bliźnich oraz w tej godzinie dziejów i zagrożeń – modlenie się o Miłosierdzie Boże. Jest to nieodzowny warunek zabiegów o lepszy, bardziej ludzki świat.

Największym miłosierdziem świadczonym wobec drugiego człowieka jest głoszenie Chrystusa Miłosiernego. Ksiądz Biskup zachęcał wszystkich, aby niestrudzenie głosić Dobrą Nowinę o miłosierdziu Bożym, która pozwala człowiekowi podnieść się z jego upadków i odważnie podejmować nowe wyzwania. Nic tak nie jest potrzebne człowiekowi jak Miłosierdzie Boże – owa miłość łaskawa, współczująca, wynosząca człowieka ponad jego słabość ku nieskończonym wyżynom Świętości Boga.

Nawoływał do tego, by przeżywane dzisiaj święto Miłosierdzia Bożego przyczyniło się jeszcze bardziej do naszego zaangażowania się w modlitwę oraz dzieła miłosierdzia. Już prawie w każdym kościele diecezji świdnickiej znajduje się obraz Jezusa Miłosiernego, w wielu parafiach wierni regularnie spotykają się na wspólnej modlitwie. To nabożeństwo jednak nie może się w tym zamykać. Trzeba odpowiadać miłosierdziem na miłosierdzie, którego Bóg nam udziela i wychodzić naprzeciw drugiego człowieka z wyciągniętą dłonią i radosną twarzą.

– Trzymajmy się razem jak uczniowie Jezusa z dzisiejszego pierwszego czytania. Wtedy nie będzie w nas lęku, wtedy będziemy mogli odważnie iść przed siebie. Bo z nami jest Zmartwychwstały Pan i Jego zapewnienie: Pokój wam! Wtedy łatwiej nam będzie wypowiedzieć z wiarą słowa Tomasza: Pan mój i Bóg mój! Wołamy z całej głębi naszych serc: Miej Miłosierdzie dla nich! Miej Miłosierdzie dla nas i całego świata! – apelował pasterz kościoła świdnickiego, kończąc homilię.

 

Marek Zygmunt