• Czwartek, 12 marca 2026

    imieniny: Bernarda, Józefiny

Nieustanne wyrazy solidarności

Niedziela, 10 lutego 2013 (13:10)

Od napisania przez polskich profesorów listu otwartego do JE ks. abp. Józefa Michalika, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, w obronie o. dr. Tadeusza Rydzyka, założyciela i dyrektora Radia Maryja, minęły 4 miesiące, jednak wyrazy solidarności i wsparcia składane pod listem nie ustają.

Z całego świata za pośrednictwem strony internetowej  NaszDziennik.pl do złożonych podpisów pod listem dołączają kolejne.

Osoby podpisują się w obronie katolickiego kapłana i katolickich wartości. „Dzisiaj sytuacja nasza, polskich katolików, jest taka, że jesteśmy zmuszeni przez różne niesprzyjające okoliczności w obronie wiary i wartości narodowych wychodzić na ulicę. Tak nam nakazuje sumienie, taki jest wymóg chwili” – czytamy w liście.

– Od wielu lat, właściwie od powstania Radia Maryja, obserwuję zmagania o. dr. Tadeusza Rydzyka. Z dzisiejszej perspektywy można jednoznacznie powiedzieć, że bez przewodnictwa o. dr. Tadeusza Rydzyka to wielkie dzieło z pewnością nie byłoby aż takie – wszak to nie tylko rozgłośnia radiowa. Upór, konsekwencja i niezwykła umiejętność zjednywania zwykłych ludzi temu wielkiemu dziełu zasługuje na ogromny szacunek i uznanie – podkreśla podpisany pod listem Pan Marek z Gorzowa Wielkopolskiego.

Coraz więcej Polaków zauważa jawną dyskryminację katolików w życiu społecznym i politycznym. Świadczą o tym chociażby setki marszów w Polsce i za granicą w obronie wolnych mediów i przyznania miejsca Telewizji Trwam na cyfrowym multipleksie.

„Nikt nie zabroni katolikom popierać ugrupowań politycznych walczących o utrzymanie naszej wiary i naszej tożsamości narodowej. W tym wszystkim Radio Maryja i Telewizja Trwam są naszym naturalnym sprzymierzeńcem” – piszą naukowcy w liście do ks. abp. Józefa Michalika.

Tak samo sytuację katolików w Polsce widzi pan Marek, który zauważa, jak „wiele niegodziwości dotyka o. dr. Tadeusza Rydzyka”.

– Publicznie stawiane oszczercze zarzuty i rozpowszechnianie ich zmasowanymi atakami medialnymi muszą boleć atakowanego, ale nie mogą pozostawać bez choćby najskromniejszej reakcji zwykłych ludzi. Podpisanie listu jest z mojej strony skromnym poparciem osoby o. Tadeusza Rydzyka, ale też wyrazem wdzięczności za ogromną pracę, jaką oddał nam wszystkim – wyjaśnia pan Marek.

Nie jest jeszcze za późno, by dać wyraz swojego sprzeciwu wobec dyskryminacji katolików w Polsce i znieważania katolickich duchownych.

List w obronie o. Tadeusza Rydzyka, dyrektora Radia Maryja, można podpisać tutaj.

Marta Milczarska