Działania dotyczące walki z koronawirusem
Piątek, 9 kwietnia 2021 (15:55)Proces ewentualnego dopuszczenia amantadyny jako leku przeciwko koronawirusowi jest w tej chwili w Polsce realizowany zgodnie z procedurami.
Prezydent Andrzej Duda po zakończeniu obrad Rady Gabinetowej podkreślał, że podczas obrad Rady poruszono temat amantadyny, o której dużo się mówi jako o leku skutecznym przeciw koronawirusowi.
– W ciągu najbliższych tygodni powinny być wyniki badań klinicznych, które umożliwią MZ podjęcie odpowiednich decyzji – poinformował.
Zaznaczył, że proces ewentualnego dopuszczenia amantadyny jako leku przeciwko koronawirusowi „jest w tej chwili formalnie w naszym kraju zgodnie ze wszystkimi przepisami i procedurami realizowany”.
Zapewniał, że strona rządowa nie lekceważy sygnałów ws. tego leku i szuka wszystkich możliwości leczenia oraz zapobiegania zachorowaniu na koronawirusa, jakie tylko są w danym momencie dostępne.
– Ponieważ zakładamy, że w ciągu najbliższych tygodni sytuacja epidemiczna powinna się znacząco poprawiać, jest wysoce prawdopodobne i to jest bardzo poważnie rozważane w tej chwili przez premiera i ministra edukacji, aby szkoły zostały uruchomione w systemie hybrydowym – podkreślił prezydent Andrzej Duda.
Jak dodał, wydaje się, że takie rozwiązanie, które powoduje, że choć w ograniczonym zakresie, ale dosłownie do nauki w szkole, a nie poprzez internet będzie dopuszczona jak największa liczba uczniów z różnych grup wiekowych choćby co drugi tydzień, „wydaje się rozwiązaniem sensowniejszym niż dopuszczenie znów tylko najmłodszych do stałej nauki, a pozostawienie młodzieży w domach”.
Dodał, że podczas Rady Gabinetowej pytał też ministra edukacji o pomoc psychologiczną i psychiatryczną dla młodszej młodzieży.
– Program w tym zakresie jest realizowany, to jest ogromna kwota 1,6 mld zł, która w tej chwili jest zarezerwowana w budżecie na te potrzeby – mówił prezydent.
– Jak zapewnił mnie pan minister, dodatkowe 42 mln zł zostały przeznaczone także i na to, aby młodzież mogła mieć w szkołach dodatkowe zajęcia sportowe – stwierdził.
– Egzaminy maturalne odbędą się w terminie. Rozpoczną się 4 maja i będą trwały ponad 20 dni; będą przeprowadzane wyłącznie w formie pisemnej – zakomunikował prezydent Andrzej Duda.
– Będą matury przeprowadzane wyłącznie w formie pisemnej, wyjątkowo będą oczywiście wtedy, kiedy jest to niezbędne, przeprowadzane w formie ustnej, ale zasadą absolutną będzie forma pisemna z pełnym zachowaniem reżimu sanitarnego – dodał.
Jak podkreślił, nie ma przesłanek, aby te terminy były przesunięte i przypomniał też, że ponad 500 tys. nauczycieli zostało zaszczepionych przeciwko koronawirusowi.
– Nic nie powinno tutaj od strony tego zaplecza osobowego i zaplecza technicznego zakłócić przeprowadzania tych egzaminów, zgodnie z tym, jak one zostały wcześniej zapowiedziane. Mam nadzieję, że tutaj żadnych problemów nie będzie – mówił prezydent.
– Pomoc dla branż, które zostały dotknięte kryzysem będzie utrzymana w czasie, kiedy to będzie niezbędne. Mam nadzieję, że większość z tych firm po ustąpieniu pandemii będzie mogła wracać do swojego funkcjonowania – podkreślił Andrzej Duda.
Przypomniał, że bezrobocie w marcu spadło i było mniejsze niż szacowano. – Jest to trend korzystny, mam nadzieję, że on się utrzyma – zaznaczył.
Jak dodał, zgodnie z informacjami, które otrzymał, wzrósł również polski eksport netto.
– To bardzo dobra wiadomość, mam nadzieję, że także dzięki tym danym i tej sytuacji, jaka dzisiaj znajduje się polska gospodarka, uda nam się wyjść z tego kryzysu spowodowanego koronawirusem szybko – mówił Andrzej Duda.
– System rejestracji na szczepienie przeciw COVID-19 w danym terminie jest sprawiedliwy i przejrzysty – zaznaczył prezydent Andrzej Duda. Zwrócił też uwagę, że Polska ma niski wskaźnik utylizacji szczepionek.
Prezydent przekazał zapewnienia rządu o tym, że „marnotrawstwo” szczepionek przeciw COVID-19, w porównaniu do innych krajów jest w Polsce niezwykle niskie.
– Jeszcze w tym kwartale spodziewamy się znaczącego wzrostu dostaw szczepionek, według szacunków do końca czerwca w Polsce zostanie zaszczepionych 20 mln osób – powiedział prezydent.
Wskazał, że prawdziwe są informacje nt. poszukiwania przez Polskę dostaw szczepionek z innych źródeł w najtrudniejszym momencie epidemii. Podkreślił, że chodziło o moment, kiedy producenci szczepionek, z którymi umowy zawarła Komisja Europejska, odwoływali dostawy.
Duda zaznaczył, że wówczas premier Mateusz Morawiecki zwrócił się do niego o podjęcie rozmów z prezydentem Chin w kwestii możliwości zakupu szczepionki produkowanej przez jedną z chińskich firm.
Duda stwierdził, że rozmowa z prezydentem Chin przyśpieszyła trwające negocjacje i została sformułowana oferta ze strony chińskiej.
– Ale jej warunki – biorąc pod uwagę poprawę dostaw od firm, z którymi umowę zawarła KE – były na tyle, powiedzmy, względnie atrakcyjne, jeżeli chodzi o cenę i terminy dostaw, że do tej pory polski rząd nie zdecydował się, aby takie szczepionki przyjąć – powiedział prezydent Andrzej.
– Zapotrzebowanie na tlen jest zaspokajane przez wojewodów, nic nie wskazuje na to, aby mogło dojść do zagrożenia – stwierdził.
Referując spotkanie Rady i uzyskane informacje prezydent powiedział, że dzienne zapotrzebowanie na tlen w kraju to obecnie ok. 600 ton – dwukrotnie więcej niż podczas drugiej fali.
– Niestety, odmiana brytyjska, która w tej chwili w największym stopniu dotyka pacjentów i na którą najwięcej osób zapada, jest pod tym względem rzeczywiście groźniejsza i więcej osób potrzebuje tlenu. Natomiast chcę jasno powiedzieć, że także tutaj potrzeby są w pełni zabezpieczone – powiedział Andrzej Duda.
– Bardzo proszę, aby nie lekceważyć sytuacji, w której podejrzewacie państwo, że możecie być chorzy na koronawirusa – zaapelował prezydent Andrzej Duda. Podkreślił, że obserwowana obecnie wysoka śmiertelność na COVID-19 wynika często ze zbyt późnego trafiania chorych do szpitala.
Prezydent poinformował, że otrzymał od ministra zdrowia Adam Niedzielskiego zapewnienie, że każdy chory powyżej 55. roku życia, który zgłosi taką potrzebę, może otrzymać urządzenie mierzące poziom saturacji krwi tlenem.
– Po tym rozpoznaje się, czy rzeczywiście stan jest niebezpieczny, czy nie. Prosiłbym, aby z takiej pozycji korzystać – zaapelował.
APW, PAP