• Wtorek, 19 maja 2026

    imieniny: Piotra, Iwa

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Zawierzmy Polskę św. Józefowi

Piątek, 2 kwietnia 2021 (01:03)

Z ks. bp. Damianem Brylem, ordynariuszem kaliskim, rozmawia Sławomir Jagodziński

7 października br. w Kaliszu zostanie proklamowany uroczysty Akt Zawierzenia Narodu Polskiego i Kościoła w Polsce św. Józefowi. Wasza Ekscelencjo, jakie jest jego znaczenie w skali społecznej i indywidualnej?

– Przede wszystkim rola św. Józefa w dziele zbawienia jest jedyna i niepowtarzalna. Bóg postanowił, aby św. Józef dzięki małżeństwu z Maryją stał się Opiekunem Zbawiciela, a nawet Jego ojcem. Ojcem nie w porządku zrodzenia, ale w porządku wychowania. Trzeba więc powiedzieć, że po Jezusie i Maryi najwięcej zawdzięczamy Józefowi. Liturgia zauważa, że św. Józef nie tylko widział i słyszał Jezusa, ale też nosił, całował, ubierał i strzegł. Wierzymy, że to szczególne zadanie Opiekuna Zbawiciela i Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny rozciąga się także na wspólnotę Kościoła.

Święty Józef został oficjalnie ogłoszony Patronem Kościoła powszechnego ponad 150 lat temu. Pragniemy i dziś, by w tym trudnym z różnych względów czasie opiekował się nami. Chcemy Go zaprosić do naszego życia, chcemy Mu zawierzyć i chcemy wezwać Jego pomocy. Chcemy także prosić, żeby św. Józef był naszym przewodnikiem. On, będąc otwarty na Boże działanie, potrafił rozpoznawać wolę Bożą oraz umiał za tym, co rozeznał jako Boże wezwanie, wielkodusznie pójść, mimo że nie zawsze było to dla Niego łatwe. Pragniemy, aby i dziś towarzyszył nam w rozeznawaniu, czego Pan Bóg od nas oczekuje.

Stąd w przewidzianym na 7 października Akcie zawierzenia będziemy przyzywali: św. Józefa jako naszego Opiekuna, który nas wspiera, i jako Przewodnika, który przeprowadza przez dzisiejsze czasy, naznaczone pandemią i różnymi ideami dalekimi od Ewangelii. Będziemy prosić Opiekuna Zbawiciela, aby zaopiekował się Kościołem w Polsce, a także żeby wspierał nasz Naród we wszystkich zmaganiach, których teraz doświadczamy.

Sam św. Józef jest wzorem zawierzenia Bogu. Czym powinno się charakteryzować autentyczne zawierzenie ze strony każdego z nas?

– Na pewno nie może ono oznaczać naszej bierności. Zawierzenie jest formą duchowego otwarcia, dyspozycyjności, wymaga od nas przede wszystkim ducha wiary. Przez ten akt przywołujący wstawiennictwa i opieki św. Józefa, wielkiego Orędownika, zobowiązujemy się, że na wszystko, co się dzieje w naszym życiu osobistym, rodzinnym i w życiu naszej Ojczyzny, będziemy spoglądać w duchu wiary.

Zawierzenie św. Józefowi wymaga też otwarcia serca na współpracę z Bożą łaską, wielkodusznej dyspozycyjności wobec Pana Boga i wobec tego, czego On od nas oczekuje, co nam wskazuje choćby poprzez nasze życiowe powołanie. Święty Józef uczy nas takiej otwartości i gotowości przyjęcia woli Bożej, choć czasami jest ona bardzo wymagająca i przekreśla nasze pomysły i plany.

Ważna jest nasza wierność, cnota dzisiaj trochę zapomniana. Chcemy prowadzić życie według Bożego zamysłu poprzez wierność Ewangelii w naszych wyborach.

Kalisz to miejsce, gdzie św. Jan Paweł II wypowiedział znamienne słowa, że „Naród, który zabija własne dzieci, nie ma przyszłości”. Niestety, w Polsce od kilku miesięcy wzmaga się bardzo agresywna i wulgarna ofensywa sił proaborcyjnych. Czego wobec takich doświadczeń uczy nas postawa św. Józefa?

– Święty Józef uczy nas przede wszystkim wierności Panu Bogu, wierności Jego planom, wierności Jego Słowu. Taka wierność oznacza też troskę o życie. Przecież Pan Bóg w Biblii nazwany jest miłośnikiem życia. Święty Józef przyjmuje życie, które jest Mu dane, przyjmuje Jezusa, przyjmuje życie Maryi, troszczy się ofiarnie o swoją Rodzinę. Jest świadomy tego, że ma służyć życiu, że nie jest panem życia i śmierci.

Uczy także, że życiu służy się czynem. Kiedy upewnił się co do swojej roli wobec Dziecka, które żyło pod sercem Maryi, przyjął swoją Małżonkę pod swój dach. W ten sposób św. Józef, człowiek milczenia i człowiek czynu, wskazuje na konieczność czynnego zaangażowania w obronę poczętego życia. Z tego względu z uznaniem odnoszę się do każdej inicjatywy, która służy życiu poprzez wieloraką pomoc matkom i ojcom oczekującym narodzin ich dziecka.

W kontekście postaci św. Józefa zwrócę uwagę na jeszcze jeden wymiar obrony poczętego życia. Opiekun Zbawiciela w zaskakujący sposób uchronił Jezusa przed barbarzyńskim rozkazem Heroda. Będąc posłusznym Bożym poleceniom, które przekazał anioł we śnie, Józef – zamiast walczyć z Herodem, uciekł do Egiptu. Czyż ta postawa nie powinna być dla nas inspiracją? Mamy ufać Bogu, to znaczy ufać prawu Bożemu, które nakazuje bronić poczętego życia oraz ufać Opatrzności Bożej, że pomoże znaleźć środki i sposoby na służenie życiu, ale jednocześnie powinniśmy czasami być zdolni do Józefowej postawy wycofania się z dyskusji, wtedy gdy spostrzegamy, że po drugiej stronie nie spotykamy siły argumentów, ale argument siły. Wtedy jest czas na to, by zrobić krok w tył, by jak Józef użyć argumentu czynu, to jest czynnej służby życiu po to, aby dać wszystkim czas na zdystansowanie się i dostrzeżenie, że w sprawie życia ludzkiego chodzi nie o to, kto ma rację, ale o poczęte życie, o człowieka, który ma prawo do życia.

Czy nie mamy tutaj też pokazanej bezkompromisowości w obronie życia – nawet wobec zagrożenia, prześladowania?

– Święty Józef w ochronie życia swojej Rodziny był bezkompromisowy. Jest zatem dla nas wzorem konsekwentnej troski o ochronę życia, a jednocześnie też wzorem czułego, troskliwego, bliskiego towarzyszenia poczętemu i rodzącemu się życiu. Dla Niego życie jest wielkim darem Boga.

Od troskliwego obrońcy życia Jezusa na pewno możemy nauczyć się również pewnego stylu troski o życie już narodzone. Przecież św. Józef był mocno obecny w życiu swojego Syna, troszczył się, dbał o Niego, także o Jego potrzeby, również te proste, codzienne. To ważna podpowiedź dla ojców, także współczesnych, aby być obecnym, aby być blisko swoich dzieci i nie przenosić swojej odpowiedzialności na innych.

Tak jak Józef słuchał Bożego Słowa i był Mu posłuszny w służbie Świętej Rodzinie, tak i my dzisiaj mamy nieść Dobrą Nowinę światu o wartości życia. To jest bardzo ważne dla Kościoła, który musi być wierny tej misji, mimo niezrozumienia czy odrzucenia. Każde życie jest ważne i cenne. Pan Bóg ukochał każdego. To jest piękna, dobra nowina dla Polski i świata. Chcemy się tą nowiną dzielić z innymi i pozostaniemy jej wierni nawet wobec prześladowań.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Sławomir Jagodziński