Dziś w „Naszym Dzienniku”
Pole do nadużyć
Wtorek, 30 marca 2021 (02:05)Przedstawiciele branży transportowej i eksperci są zgodni: wirtualne kasy fiskalne mogą okazać się pułapką dla budżetu, przedsiębiorców i konsumentów.
Wprowadzenie wirtualnych kas fiskalnych związane jest z uszczelnieniem systemu podatkowego VAT. W tym samym celu wprowadzono już wcześniej ewidencję JPK V7 oraz rozpoczęto wdrażanie kas fiskalnych „on-line”. O ile w przypadku JPK i kas „on-line” trudno wskazać na kwestie mogące budzić wątpliwości czy niepokój, o tyle – zdaniem ekspertów, a także przedstawicieli niektórych zainteresowanych branż, m.in. transportowej – wirtualne kasy fiskalne mogę przynieść więcej szkód niż korzyści.
– Jeszcze w ubiegłym roku, kiedy temat wirtualnych kas fiskalnych pojawił się po raz pierwszy w Polsce, zupełnie nie rozumiałem tego parcia ze strony – wtedy głównie Ministerstwa Finansów – na wprowadzenie tego rozwiązania – mówi „Naszemu Dziennikowi” ekonomista dr Marian Szołucha. – Dzisiaj zainteresowane wydają się tym głównie niektóre firmy i korporacje zagraniczne, które sprzedają swoje usługi za pośrednictwem własnych, specjalnych aplikacji. Im się nie dziwię, ale resortowi finansów owszem, bo wirtualne kasy fiskalne są z perspektywy budżetowej ryzykownym rozwiązaniem – dodaje.
W opinii naszego rozmówcy znacznie lepszym rozwiązaniem są wspomniane kasy „on-line” – bezpieczne urządzenia pracujące w sieci i raportujące wszystkie dane do Ministerstwa Finansów. Tymczasem wirtualne kasy fiskalne, będące tak naprawdę aplikacjami instalowanymi np. na smartfonie, mogą stwarzać okazję do popełniania świadomie lub nie wielu nadużyć.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym