• Środa, 20 maja 2026

    imieniny: Bazylego, Bernardyna

Coraz dramatyczniejsza sytuacja Polaków na Białorusi

Czwartek, 25 marca 2021 (16:48)

W geście solidarności z Polakami na Białorusi na fasadzie Pałacu Prezydenckiego wyświetlono specjalną iluminację, która przedstawia aresztowanych w ostatnich dniach działaczy Związku Polaków na Białorusi Andżelikę Borys i Andrzeja Poczobuta. Jest na niej też przedstawione logo Związku Polaków na Białorusi.

Prezydent Andrzej Duda poprosił sekretarz generalną OBWE Helgę Schmid o wniesienie na agendę sprawy Polaków zatrzymywanych na Białorusi – poinformował Błażej Spychalski, rzecznik prezydenta.

Podczas briefingu przed Pałacem Prezydenckim Spychalski poinformował, że prezydent Andrzej Duda jest w kontakcie z premierem Mateuszem Morawieckim i szefem MSZ Zbigniewem Rauem, a także z polską placówką dyplomatyczną i konsularną. – Sytuacja jest bardzo trudna. Sytuacja, z którą się spotykamy na Białorusi jest absolutnie nieakceptowalna – oświadczył.

– Pan prezydent dosłownie przed kilkudziesięcioma minutami rozmawiał z sekretarz generalną OBWE panią Helgą Schmid i poprosił panią Helgę Schmid o to, żeby ta sprawa została jak najszybciej wniesiona na agendę OBWE – przekazał Spychalski.

Poinformował także o apelu do prezydencji szwedzkiej, aby wsparła ten temat.

Spychalski dodał, że Andrzej Duda będzie o tej sprawie rozmawiał także z prezydent Estonii. Jak tłumaczył, kraj ten jest niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ, stąd ta rozmowa i prośba, „ażeby za pośrednictwem Estonii ta sprawa została także wniesiona na posiedzenie RB ONZ”.

– Żaden Polak represjonowany na Białorusi nie pozostanie bez pomocy. Każdy Polak może liczyć na pomoc państwa polskiego – podkreślił Michał Dworczyk, szef KPRM. Dodał, że konsekwencje poniesie każdy funkcjonariusz milicji czy białoruskiego wymiaru sprawiedliwości, który będzie dopuszczał się represji na przedstawicielach polskiej mniejszości.

Dworczyk do sytuacji na Białorusi odniósł się podczas konferencji prasowej w Świdnicy.

– Wierzymy, że nasi rodacy wkrótce wyjdą na wolność. Zgodnie z zapowiedzią premiera Mateusza Morawieckiego deklarujemy jednoznacznie – żaden Polak represjonowany na Białorusi nie pozostanie bez pomocy, każdy Polak może liczyć na pomoc państwa polskiego. Z drugiej strony, każda osoba, funkcjonariusz milicji, prokuratury czy białoruskiego wymiaru sprawiedliwości, który będzie dopuszczał się represji na przedstawicielach polskiej mniejszości, poniesie konsekwencje – oświadczył szef KPRM.

W trakcie kilkugodzinnej rewizji w siedzibie Związku Polaków na Białorusi (ZPB) w Grodnie skonfiskowano komputery, sprzęt, a także gazety i pisma. Rewizja odbywała się w ramach sprawy karnej o „podżeganie do nienawiści”. Zatrzymano trójkę działaczy.

W związku z tym postępowaniem, o którym poinformowała prokuratura generalna Białorusi, rewizje odbyły się w siedzibach ZPB i w mieszkaniach aktywistów w Grodnie, Wołkowysku i Lidzie. Zatrzymane szefowe organizacji z Lidy i Wołkowyska, Irena Biernacka i Maria Tiszkowska, po rewizjach zostały przewiezione do Komitetu Śledczego w Mińsku. Nie ma informacji, gdzie obecnie znajduje się działacz ZPB Andrzej Poczobut, którego milicja zabrała po rewizji w jego mieszkaniu w Grodnie.

Sprawa karna wszczęta wobec prezes ZPB Andżeliki Borys oraz „innych osób”, jak informuje prokuratura, dotyczy podżegania do nienawiści na tle narodowościowym i religijnym oraz „rehabilitacji nazizmu”. Według komunikatu prokuratury generalnej chodzi o organizowanie w okresie od 2018 r. „szeregu nielegalnych przedsięwzięć masowych z udziałem niepełnoletnich, w czasie których czczono uczestników band antysowieckich działających w czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej i po jej zakończeniu”.

ZPB to największa na Białorusi organizacja mniejszości polskiej. W 2005 r. władze w Mińsku pozbawiły ją rejestracji. Andżelika Borys została zatrzymana we wtorek, a w środę skazana na 15 dni aresztu za „organizację nielegalnej imprezy”, za jaką władze uznały tradycyjny jarmark Grodzieńskie Kaziuki.

Wzywamy białoruskie władze do natychmiastowego uwolnienia prezes Związku Polaków na Białorusi Andżeliki Borys i działacza ZPB Andrzeja Poczobuta – poinformowała Komisja Europejska. Jak podkreśliła, mniejszość polska jest najnowszym celem polityki władz białoruskich.

„Obserwujemy dalszą eskalację represji wobec narodu białoruskiego, w tym zaaranżowane kampanie prześladowań obrońców praw człowieka, opozycji i dziennikarzy. Polityk i dziennikarz Ihar Barysau był ostatnio celem ataków. Wzywamy białoruskie władze do uwolnienia wszystkich więźniów politycznych. Niedawny wyrok skazujący Andżelikę Borys i aresztowanie Andrzeja Poczobuta to wyraźny znak, że mniejszość polska jest najnowszym celem tej polityki” – wskazała KE.

„Oczekujemy, że Białoruś dotrzyma swoich międzynarodowych zobowiązań w zakresie ochrony mniejszości narodowych oraz poszanowania praw człowieka i podstawowych wolności. Wzywamy białoruskie władze do natychmiastowego uwolnienia pani Borys i pana Poczobuta” – poinformowała Komisja.

W czwartek, tuż po godzinie 13.00, rozpoczął się dwudniowy wideoszczyt przywódców państw Unii Europejskiej. Premier Mateusz Morawiecki podniósł na spotkaniu temat walki reżimu w Mińsku wobec Polaków.

Stałe Przedstawicielstwo Polski przy UE zaapelowało do instytucji unijnych o zdecydowane działania na rzecz demokratycznej Białorusi po aresztowaniu w tym kraju Poczobuta i Borys. Sprawa eskalacji sytuacji na Białorusi i stosowanych represji była też poruszana przez polskiego ambasadora przy UE Andrzeja Sadosia na spotkaniach z ambasadorami innych krajów członkowskich oraz z przedstawicielami instytucji unijnych.

– Nieprzyjazne zachowania władz Białorusi spotkają się z adekwatną odpowiedzią Polski. Istnieje możliwość rozszerzenia sankcji – oświadczył wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz.

Wiceminister Przydacz poinformował, że szef MSZ Zbigniew Rau rozmawiał o sytuacji Polaków na Białorusi z ministrami spraw zagranicznych NATO, z szefem unijnej dyplomacji Josephem Borrellem i przewodniczącą OBWE Ann Linde.

– Ta nieprzyjazna postawa władz białoruskich, te działania motywowane politycznie spotkają się z adekwatną odpowiedzią ze strony Polski – stwierdził wiceszef resortu spraw zagranicznych.

Podkreślił, że jest szereg możliwości, przy pomocy których Polska może zareagować – natury dyplomatycznej, politycznej, gospodarczej, natury także i sankcyjnej.

Zaznaczył, że w ostatnim czasie na poziomie europejskim przeprowadzone zostały trzy transze sankcji obejmujące zakaz wjazdu poszczególnych obywateli Białorusi na terytorium Unii Europejskiej, zamrożenie ich środków finansowych. Jak dodał, sankcje dotknęły m.in. przedsiębiorstwa związane z „aparatem przemocy na Białorusi”.

– Istnieje oczywiście możliwość rozszerzenia tych sankcji – oświadczył.

Przypomniał, że podjęto decyzje o tym, że zakazem wjazdu do Polski zostanie objęty sędzia, który zdecydował „w sposób arbitralny” o areszcie Andżeliki Borys, szefowej Związku Polaków na Białorusi.

– Wszelkie te działania sprzeczne z prawem, sprzeczne ze standardami międzynarodowymi spotkają się z tego typu odpowiedzią ze strony Polskiej, a także europejskiej – oświadczył wiceminister.

Komentując przyczyny zatrzymania Polaków na Białorusi, powiedział: „Trudno to traktować jako poważny zarzut w sytuacji, gdy mamy przekonanie i wiedzę, że to wydarzenie, które odbywało się na terenie konsulatu polskiego, miało charakter targów rękodzielniczych, to są tzw. kaziuki, których tradycja na Grodzieńszczyźnie sięga prawie 500 lat. Trudno oceniać to jako działalność wywrotową. Stąd też nasza interpretacja, że działania władz białoruskich mają podtekst polityczny i ich głównym celem są represje wobec mniejszości polskiej”.

Dodał, że „te działania idą w poprzek jakimkolwiek zobowiązaniom międzynarodowym, ale także bilateralnym ustaleniom, chociażby Traktatowi o dobrym sąsiedztwie pomiędzy Polską a Białorusią”.

– Obywatele Białorusi w Polce korzystają z wszelkich praw. Do tego samego zobowiązała się strona białoruska. Ale, jak widzimy, nie od dziś zresztą, Polacy napotykają na szereg problemów, jeśli chodzi o edukację, naukę języka, kultywowanie tradycji. Te działania nie powinny umknąć odpowiednim organizacjom międzynarodowym zajmujących się ochroną praw człowieka – powiedział wiceminister Przydacz.

Związek Polaków na Litwie (ZPL) w wydanym oświadczeniu wyraził solidarność ze Związkiem Polaków na Białorusi (ZPB) i zażądał uwolnienia rodaków zatrzymanych przez białoruskie władze.

„Otrzymujemy niepokojące informacje o prześladowaniach i aresztowaniach przedstawicieli polskiej mniejszości narodowej na Białorusi, m.in. dyrektorki Polskiej Harcerskiej Szkoły Społecznej im. R. Traugutta w Brześciu Anny Paniszewej, prezes Związku Polaków na Białorusi Andżeliki Borys oraz członka Zarządu Głównego ZPB Andrzeja Poczobuta” – czytamy w oświadczeniu ZPL, w którym żąda się „uwolnienia zatrzymanych Polaków”.

Solidaryzując się z rodakami na Białorusi, ZPL przypomina, że „prawa autochtonicznych mniejszości narodowych powinny być zagwarantowane we wszystkich krajach naszego kontynentu zgodnie z wytycznymi Rady Europy”.

Solidarność z Polakami na Białorusi i protest przeciwko zatrzymaniom rodaków w tym kraju wyraziły też Związek Polaków na Łotwie, działający na Litwie Polski Klub Dyskusyjny, Europejska Unia Wspólnot Polonijnych.

APW, PAP