• Czwartek, 7 maja 2026

    imieniny: Ludmiły, Benedykty, Gizeli

Ksiądz Franciszek Blachnicki – świadek wiary

Niedziela, 21 marca 2021 (09:07)

24 marca  przypada 100. rocznica urodzin Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Uroczysta Msza św. pod przewodnictwem ks. abp. Wiktora Skworca odbędzie się w bazylice św. Antoniego w Rybniku.

Ksiądz bp Adam Wodarczyk, postulator procesu beatyfikacyjnego ks. Franciszka Blachnickiego, podkreślił, że, doceniając rolę laikatu w Kościele, ks. Blachnicki wyprzedził swoją epokę i zmienił oblicze Kościoła w naszej Ojczyźnie.

– Jan Paweł II nazywał ks. Blachnickiego gwałtownikiem Królestwa Bożego – wskazał ks. bp Wodarczyk.

Podkreślił, że świadectwem swojego życia „pokazał on nam, że Kościół jest żywą wspólnotą, że nawet, jeśli okoliczności zewnętrzne są bardzo trudne czy niesprzyjające, to nie można się poddawać, ale trzeba podejmować inicjatywę na miarę swoich możliwości”.

– Dzisiejsze czasy z wielu powodów nie są łatwe, ale czy były łatwe w czasach stalinowskich i później w czasie komunizmu gomułkowskiego czy gierkowskiego? On w tych realiach działał – zaznaczył ks. bp Wodarczyk.

– Po wojnie, kiedy wolność w kraju była mocno ograniczona, a w 1949 r. rozwiązano wszystkie ruchy i stowarzyszenia katolickie, ks. Blachnicki potrafił na bazie działań nieformalnych stworzyć Ruch Światło-Życie nazywany potocznie oazowym, przez który przewinęło się blisko 2 mln osób – zwrócił uwagę ks. bp Wodarczyk.

Przyznał, że w przygotowaniu pomogło mu doświadczenie harcerstwa, udział w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego oraz czas więzienia i obozów, w których był skazany przez Niemców na karę śmierci. Hierarcha podkreślił, że „fenomen ks. Blachnickiego polegał na tym, że uformował ludzi świeckich do czynnego życia w Kościele”.

– Pracę formacyjną z laikatem zaczął rozwijać na bazie nielicznych wówczas grup ministranckich. Najpierw były dzieci i młodzież, później młodzi dorośli, a w końcu także rodziny. Odkrył wówczas, że podstawowym miejscem rozwoju wiary w człowieku jest rodzina – powiedział ksiądz biskup.

Zaznaczył, że ks. Blachnicki, „wychodząc naprzeciw rodzącym się potrzebom i na miarę możliwości tamtego czasu, organizował obozy, które w rzeczywistości były rekolekcjami. Szło to w poprzek tego, co robiło państwo komunistyczne. Oaza była wówczas powiewem wewnętrznej wolności i prawdy, których można było uczyć się zarówno w wymiarze życia religijnego, ale też i relacji społecznych” – wspominał ks. bp Wodarczyk, który sam był członkiem ruchu.

W ocenie hierarchy ogromnym osiągnięciem założyciela Ruchu Światło-Życie było „wprowadzenie wielu ludzi w pogłębione życie Pismem Świętym i liturgią”. – W dzisiejszych czasach mamy swobodny dostęp do Biblii, wielu jej wydań, tłumaczeń. Tymczasem w dobie komunizmu dostęp do Pisma Świętego w kraju był utrudniony z powodu administracyjnych ograniczeń jego nakładu. Dzięki Ruchowi Światło-Życie wielu młodych miało więc okazję zetknąć się ze Słowem Bożym. Poza tym w ramach akcji „Milion Biblii dla Polski” ks. Blachnickiemu udało się sprowadzić do kraju milion egzemplarzy Pisma Świętego, co w ocenie władz komunistycznych było działaniem nielegalnym – dodał.

Ksiądz bp Wodarczyk wspomniał również o wkładzie ks. Blachnickiego w walkę o trzeźwość Narodu. – W swoim nauczaniu mówił on o wewnętrznej wolności człowieka, która wiązała się z walką z nałogami. Najpierw w latach pięćdziesiątych stworzył akcję trzeźwościową o nazwie Krucjata Wstrzemięźliwości, która w 1979 roku zmieniała nazwę na Krucjata Wyzwolenia Człowieka. Miała to być pomoc dla osób dotkniętych alkoholizmem oraz innymi nałogami – powiedział postulator procesu beatyfikacyjnego.

– Ksiądz Blachnicki widział wiele słabości systemu kapitalistycznego. Nazywał to cywilizacją konsumpcyjną, a dziś byśmy to nazwali cywilizacją postmodernistyczną. W ocenie ks. Blachnickiego problem zniewolenia człowieka istnieje w obu systemach. Różnica między nimi polega tylko na tym, że w bloku sowieckim panowało także zniewolenie fizyczne, poprzez zewnętrzny terror i rozwiązania siłowe. Natomiast kapitalizm dużo bardziej zniewala człowieka wewnętrznie poprzez promocję fałszywej antropologii, sprowadzając jego życie do wymiaru konsumpcyjnego, co często przyczynia się do wewnętrznego zagubienia osoby – powiedział ks. bp Wodarczyk.

Podkreślił, że mimo upływu lat myśl ks. Blachnickiego nie straciła na swojej aktualności. – Jeśli myślimy dziś o jakiejś odnowie człowieka, Kościoła czy społeczeństwa, to wiele jego przemyśleń wciąż pozostaje aktualnych – zaznaczył.

Zwrócił uwagę, że „ks. Blachnicki widział słabości ludzi, niedoskonałości w życiu wspólnoty Kościoła, słabość systemu społecznego, który wówczas funkcjonował, ale był konstruktywnym krytykiem”. – Nie poprzestawał na kanapowym komentowaniu rzeczywistości. Liczyła się dla niego nie tylko diagnoza, ale także starł się zmieniać rzeczywistość. Na tym w jego ocenie polegała wiarygodność – powiedział ks. bp Wodarczyk.

Podkreślił, że ks. Blachnicki czynił wszystko zawsze w duchu jedności z całą wspólnotą Kościoła.

Po zakończeniu stanu wojennego ks. Franciszek Blachnicki nie mógł powrócić do Polski, ponieważ był poszukiwany listem gończym, a śledztwo z tego okresu formalnie zakończono dopiero w 1992 roku. W 1982 roku zamieszkał w ośrodku polskim Marianum w Carlsbergu. Zmarł nagle 27 lutego 1987 roku. Oficjalnie jako przyczynę śmierci podano zator płucny. W związku z podejrzeniem zabójstwa duchownego prokuratorzy IPN przeprowadzili ekshumację jego zwłok.

Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu przypomina, że wywiad cywilny PRL, czyli Departament I MSW, umieścił w Carlsbergu, gdzie ks. Blachnicki tworzył m.in. Chrześcijańską Służbę Wyzwolenia Narodów, dwóch agentów o pseudonimach „Yon” i „Panna” (z dotychczasowych ustaleń wynika, że było to małżeństwo Jolanta i Andrzej Gontarczykowie).

Duchowny został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski i Krzyżem Oświęcimskim. W 1995 roku rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny. W 2015 roku Papież Franciszek wydał dekret o heroiczności jego cnót. Od tego czasu jest określany w Kościele jako Czcigodny Sługa Boży.

Wspólnoty Domowego Kościoła istnieją w 20 państwach, m.in. w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Francji, Szwecji, Niemczech, Czechach, na Słowacji, we Włoszech, na Ukrainie, Białorusi, Litwie i w Kazachstanie. 

AB, PAP