Wnioski po posiedzeniu Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego
Sobota, 20 marca 2021 (15:57)Pod przewodnictwem premiera Mateusza Morawieckiego odbyło się w sobotę posiedzenie Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Udział w spotkaniu wzięli także: wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński, szef MSWiA Mariusz Kamiński, marszałek Sejmu Elżbieta Witek, minister zdrowia Adam Niedzielski i szef KPRM Michał Dworczyk.
Podjęliśmy decyzję o przyspieszeniu rejestracji na szczepienia kolejnych grup wiekowych; we wtorek zaczynamy rejestrację osób urodzonych od 1957 r. do 1961 r. – poinformował po posiedzeniu Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego szef KPRM, pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk.
– Już we wtorek od 6.00 rano zaczynamy rejestrację kolejnych pięciu roczników, czyli osoby, które urodziły się pomiędzy 1957 r. a 1961 r. będą mogły się zarejestrować – oświadczył minister Dworczyk.
Dworczyk został zapytany podczas sobotniej konferencji prasowej w Sejmie, „co będzie z osobami, które nie zgłaszają się na szczepienia preparatem AstraZeneki albo nie zapisują się, mimo że teraz jest ich kolejka – czy ich kolejka przepada i lądują na końcu kolejki". Osoby, które nie zgłaszają się na szczepienia preparatem AstraZeneki albo nie zapisują się, trafiają na koniec kolejki – powiedział szef KPRM. Podkreślił, że nie potrafi podać terminu, kiedy takie osoby będą mogły się zaszczepić.
– Musimy bardzo racjonalnie postępować, bo nawet w naszym kraju, gdzie właśnie nie ulegliśmy tej panice, gdzie szczepienia postępują, a dzisiaj przekroczymy 5 milionów zaszczepionych osób, efekty tej histerii widać niestety bardzo wyraźnie – mówił Dworczyk. I przekonywał, że „w związku z tym innej decyzji w takich przypadkach być nie może”.
Dopytywany, czy takie osoby mogą liczyć na szczepionkę w maju bądź czerwcu, szef KPRW odparł, że mogą liczyć na to wtedy, „kiedy będzie już na tyle dużo szczepionek, że już nie będzie kolejkowania i kiedy będzie można swobodnie szczepić się bez żadnych obostrzeń”.
Odnosząc się do pytania o możliwy termin dla takich osób, Dworczyk podkreślił, że „z deklaracjami trzeba być ostrożnym”.
– My na przykład do dzisiaj nie mamy na maj i czerwiec harmonogramów dostaw ze strony firmy Pfizer. Mamy deklarację, że będzie tych dostaw dużo więcej, mamy deklaracje bardzo optymistyczne od różnych producentów, które wskazują, że nawet więcej niż 15 mln w drugim kwartale trafi do Polski, ale my przekazujemy informacje na podstawie dokumentów i harmonogramów dostaw – tłumaczył. Podsumowując, przyznał, że w związku z tym nie potrafi odpowiedź na pytanie, „kiedy dokładnie to nastąpi”.
Szef MZ podczas sobotniej konferencji prasowej był pytany też o bazę łóżkową oraz o otwieranie kolejnych szpitali tymczasowych.
– Systematycznie uruchamiamy szpitale tymczasowe, w tej chwili funkcjonuje 25 takich szpitali, najdalej w następnym tygodniu będzie ten moment, kiedy wszystkie szpitale tymczasowe będą już działały – zapowiedział minister zdrowia Adam Niedzielski.
Niedzielski odparł, że w tej chwili realizowany jest cel w postaci uruchomienia dodatkowych 8 tys. łóżek covidowych. Ten cel został postawiony – jak przypomniał – na początku tego tygodnia.
Minister nawiązał również do sobotnich protestów w Warszawie.
– Na Rządowym Zespole Zarządzania Kryzysowego rozmawialiśmy o stosowaniu polityki zero tolerancji dla protestujących przeciw zasadom bezpieczeństwa – poinformował w sobotę minister zdrowia Adam Niedzielski.
Stołeczna policja poinformowała po godz. 12.00 o rozwiązaniu Marszu o Wolność, który miał w sobotę przejść z pl. Defilad na Pole Mokotowskie. Kilkuset demonstrantów chciało upomnieć się o podstawowe prawa, w tym prawo do przemieszczania się. Część z nich została wylegitymowana. Na miejscu zebrało się kilkaset osób.
Niektórzy z nich mieli ze sobą transparenty z napisami: „Fałszywa pandemia”, „Stop segregacji sanitarnej” czy „Szczepionka AstraZeneca – niebezpieczna”. Widać było też biało-czerwone flagi z przekreślonym napisem COVID-19, opatrzone napisem game over.
Minister Niedzielski podczas konferencji prasowej pytany był, jak można oceniać to wydarzenie.
– Oczywiście, jest to skandaliczna sytuacja. Dzisiaj na Rządowym Zespole Zarządzania Kryzysowego rozmawialiśmy właśnie o stosowaniu polityki zero tolerancji dla takich sytuacji – powiedział.
Dodał, że „ta demonstracja była absolutnie nielegalna, bo przekroczyła limit zgromadzeń, który wynosi pięć osób”. Przypomniał, że „demonstracja została zdelegalizowana po reakcji policji”.
– I w tym sensie nie ma tutaj alternatywy czy innego spojrzenia, że jest to działanie nieodpowiedzialne – ocenił.
– Na Rządowym Zespole Zarządzania Kryzysowego bardzo dużo rozmawialiśmy teraz o polityce zero tolerancji dla wszystkich, którzy nie noszą maseczek lub noszą maseczki w nieodpowiedni sposób, np. nie zasłaniając nosa. Teraz jest ten moment ze względu na narastającą liczbę zakażeń, że działania policji, działania sanepidu będą bezwzględne – poinformował.
APW, PAP