Będą mniejsze kolejki na granicy
Piątek, 8 lutego 2013 (08:53)Mimo zaostrzenia przepisów celnych i ograniczenia liczby przygranicznych handlarzy towarami akcyzowymi, głównie papierosami i alkoholem, ruch na pieszym przejściu granicznym w Medyce nie maleje, a rośnie. W celu rozładowania kolejek służby graniczne tworzą dodatkowe stanowiska odpraw.
Przed kilku laty z przejścia granicznego z Ukrainą w Medyce korzystały głównie tzw. mrówki – drobni handlarze żyjący z handlu ukraińskimi papierosami. Zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami celnymi, jednorazowo można było przenieść przez granicę z Ukrainą karton papierosów i litr alkoholu. Korzystając, niektórzy uczynili z tej możliwości proceder, sposób na życie. Dziennie przechodzili z towarem z jednej na drugą stronę granicy nawet po kilkanaście razy.
Z chwilą zaostrzenia przepisów celnych, mimo początkowych protestów, a nawet blokad terminalu, liczba handlarzy towarami akcyzowymi spadła niemal trzykrotnie. Ruch na przejściu automatycznie się zmniejszył. Bywają jednak dni, kiedy robi się tłoczno.
Dlatego służby graniczne, chcąc rozładować ruch, przygotowują się do otwarcia dodatkowych stanowisk odpraw. Zostaną one uruchomione w budynku starego terminalu, który od marca znów będzie służył pieszym przekraczającym granicę z Ukrainą. Tym samym piesze przejście graniczne w Medyce wzbogaci się o dwa nowe stanowiska kontrolne dla obywateli Unii Europejskiej, którzy chcą przejść na stronę ukraińską.
Szykowane zmiany dotyczą nie tylko bazy lokalowej. Oznaczają bowiem także reorganizację kadrową. Od 1 marca br. na pieszym przejściu granicznym Medyka-Szeginie na każdej zmianie pracować będzie więcej funkcjonariuszy Straży Granicznej i celników. Jak zapewniają służby celne, w razie konieczności rozładowania ruchu nowe stanowiska odpraw na pieszym przejściu granicznym w Medyce będą służyć również odprawom paszportowo-celnym dla obywateli Ukrainy.
Mariusz Kamieniecki