Kiedy starsi uczniowie wrócą do szkół?
Czwartek, 4 marca 2021 (10:08)Na dzień dzisiejszy brak możliwości, żeby uczniowie starszych klas szkół podstawowych i szkół średnich wrócili do stacjonarnego nauczania, poinformował minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.
Szef MEiN pytany był dzisiaj w TVP1, kiedy wrócą do szkół uczniowie klas IV-VIII szkół podstawowych i szkół średnich.
– Ja też czekam na to, by były warunki ku temu, by uczniowie klas IV-VIII i uczniowie szkół ponadpodstawowych, ale również studenci, przynajmniej hybrydowo wrócili do nauczania stacjonarnego, ale tych warunków na razie nie ma, obserwujemy niestety wzrost zakażeń – ponad 15 tys. wczoraj, zobaczymy, jak będzie dzisiaj. Więc, póki co, przygotowujemy się, a w ramach tych przygotowań prowadzimy bardzo zaawansowaną akcję szczepień nauczycieli, co pozwoli nam na podejmowanie decyzji w przyszłości – odpowiedział Przemysław Czarnek.
Minister pytany był też o poniedziałkową wypowiedź prof. Andrzeja Horbana, głównego doradcy premiera ds. COVID-19, że należy wstrzymać szczepienia nauczycieli i nauczycieli akademickich.
– Nie ma takiego pomysłu. Profesor Horban nie jest politykiem, prof. Horban jest znakomitym, wybitnym ekspertem epidemiologii, wirusologii, świetnie prowadzi Radę Medyczną przy panu premierze, natomiast wypowiada się w sposób swobodny bez zobowiązań politycznych, w zeszłym tygodniu miał nieco inne zdanie, reaguje na bieżąco na to, co się dzieje. Nie ma dzisiaj żadnych podstaw do tego i żadnych przesłanek, by przerywać szczepienie kogokolwiek – powiedział Przemysław Czarnek.
– Mamy 60 proc. nauczycieli już zaszczepionych. Do 10 marca chcemy, by zaszczepieni byli wszyscy, bądź niemal wszyscy, w zależności od tego, ilu się zgłosi w tej dodatkowej akcji – wskazał. – Więc za tydzień będziemy mieli zaszczepionych wszystkich nauczycieli, to będzie nam dawało szanse na to, żeby podejmować decyzje bardzo szybko o powrocie stacjonarnym do szkół, bardzo szybko, jeśli tylko warunki pandemiczne na to pozwolą – zaznaczył.
Minister edukacji i nauki odniósł się też do pytania o to, czy w związku z aktualną sytuacja epidemiczną jest ryzyko, że uczniowie klas I-III szkół podstawowych, którzy obecnie uczą się stacjonarnie w szkołach, wrócą do nauki zdalnej.
– Na pewno jest zagrożenie. To zagrożenie możemy wszyscy niwelować, jeśli będziemy stosować się do obostrzeń, które są wprowadzone przez rząd nie po to, żeby komukolwiek zrobić jakąś przykrość, tylko po to właśnie, żebyśmy mogli ograniczyć rozwój koronawirusa i dać sobie szansę na podjęcie decyzji o powrocie do szkół, utrzymanie w szkołach klas I-III w trybie stacjonarnym i powrocie do szkół klas IV-VIII szkół ponadpodstawowych, a także studentów na uczelnie – dodał.
Uczniowie klas I-III szkół podstawowych, którzy od 9 listopada uczyli się zdalnie, 18 stycznia wrócili do nauki stacjonarnej w szkołach. Jednak ze względu na sytuację epidemiczną w regionie od poniedziałku w woj. warmińsko-mazurskim uczniowie z tych klas ponownie uczą się zdalnie (mają naukę stacjonarną zawieszoną do 14 marca). W pozostałych 15 województwach najmłodsi uczniowie nadal uczą się w szkołach.
Uczniowie z klas IV-VIII szkół podstawowych i szkół ponadpodstawowych od 26 października uczą się zdalnie.
AB, PAP