• Środa, 20 maja 2026

    imieniny: Bazylego, Bernardyna

Ordo Iuris składa apelację

Środa, 3 marca 2021 (16:51)

Sąd Rejonowy w Płocku uniewinnił trzy aktywistki oskarżone o obrazę uczuć religijnych. Instytut Ordo Iuris, który reprezentował pokrzywdzonego proboszcza miejscowej parafii, zapowiada złożenie apelacji. Prawnicy wskazują też na uchybienia, takie jak brak powołania biegłego w postępowaniu pierwszej instancji.

Kobiety w kwietniu 2019 r. rozklejały wizerunek Matki Bożej z sześciobarwnym logotypem ruchu lgbt. Naklejki pojawiły się m.in. na śmietnikach i publicznych toaletach. Trzy aktywistki rozkleiły wtedy wspomniane plakaty w okolicy kościoła św. Maksymiliana Kolbego.

Interwencję w tej sprawie podjął Instytut Ordo Iuris. Prawnicy reprezentowali byłego proboszcza parafii ks. Tadeusza Łebkowskiego. Podczas procesu oskarżyciele posiłkowi wskazywali, że narusza ich uczucia religijne fakt, że w wizerunek Matki Bożej wpisywany jest symbol ideologii i zachowań sprzecznych z nauczaniem Kościoła. Innymi słowy, oznacza to, że obiekt kultu religijnego jest łączony z logotypem, który reprezentuje światopogląd sprzeczny z wartościami, jakie ów przedmiot reprezentuje. Ponadto w sprawie nie powołano biegłego, co jest stałą praktyką w podobnych przypadkach. Plakaty pojawiły się m.in. na śmietnikach i publicznych toaletach. Kobiety nie przyznały się do umieszczania ich w tych miejscach. Mimo to wskazały, że nikt inny w tym czasie tych naklejek nie rozlepiał.

Sąd w uzasadnieniu wskazywał, że działania aktywistek miały charakter prowokujący, ale ich celem było zwrócenie uwagi na, w ich mniemaniu, homofobiczny i krzywdzący wystrój w kościele w Płocku. Zrobiły to, by pokazać, że nie akceptują takich działań. Zdaniem sądu zamiarem aktywistek nie były obraza niczyich uczuć religijnych ani znieważenie obrazu Matki Bożej. Należy jednak pamiętać, że przestępstwo obrazy uczuć religijnych może być popełnione nie tylko w zamiarze bezpośrednim, ale również ewentualnym, co potwierdza orzecznictwo Sądu Najwyższego, chociażby w uchwale z 29 października 2012 r. W tej uchwale Sąd Najwyższy wprost odpowiedział na pytanie sądu okręgowego, że przestępstwo określone w art. 196 k.k. popełnia ten, kto swoim zamiarem bezpośrednim lub ewentualnym obejmuje wszystkie znamiona tego występku.

Orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w konsekwentnej linii orzeczniczej wskazuje, że istnieje konieczność ochrony uczuć religijnych jako elementu szerszej wolności religii. Takie ujęcie wolności religii stanowi uzasadnienie dla ograniczenia wolności wyrażania opinii w wypadku konfliktu obu dóbr. Trybunał podkreśla, że władze krajowe dysponują szerokim marginesem swobody co do formy, w jakiej uczucia religijne będą chronione. Co więcej, ochrona uczuć religijnych stanowi realizację obowiązku państwa do zapewniania pokojowej koegzystencji różnych wyznań i religii – jak wynika z uzasadnienia wyroku ETPC z 2018 r. w sprawie E.S. przeciwko Austrii. Ponadto ochrona uczuć religijnych jest standardem prawnym w wielu krajach Unii Europejskiej, co pokazuje analiza przygotowana przez Ordo Iuris. We Włoszech czy Irlandii przewidziane są m.in. kary za bluźnierstwo. Z kolei w Hiszpanii zakazane jest obrażanie uczuć osób wierzących poprzez wyśmiewanie ich wierzeń, dogmatów lub obrzędów. Podobne przepisy obowiązują np. w Austrii czy Niemczech, gdzie za obrazę uczuć religijnych grozi do trzech lat więzienia.

„Przed szczegółowym omówieniem wyroku należy poczekać na jego pisemne uzasadnienie, ale już teraz, w mojej ocenie, widać błąd, który popełnił sąd, wydając wyrok. Wskazał bowiem, że oskarżone nie miały zamiaru naruszenia uczuć religijnych, ale – jak wskazują komentatorzy – to przestępstwo można popełnić również w zamiarze ewentualnym. Oznacza to, że jeżeli sprawca przewiduje możliwość popełnienia przestępstwa i godzi się na to, że swoim zachowaniem wypełni wszystkie znamiona przestępstwa. W związku z tym oraz innymi okolicznościami sprawy, jak np. rozlepianiem naklejek w nocy, zasadne jest złożenie apelacji, co uczynimy po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia wyroku” – podkreślił mec. Filip Wołoszczak z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

APW, KAI