• Środa, 20 maja 2026

    imieniny: Bazylego, Bernardyna

Zdrowie

Znikające apteki

Sobota, 27 lutego 2021 (17:26)

Systematycznie zmniejszająca się liczba aptek naraża pacjentów na trudności w dostępie do leków.

Od chwili wejścia w życie tzw. reformy „Apteka dla aptekarza” w 2017 r. z rynku zniknęło ok. 1,2 tys. aptek, a porównywalna liczba przeszła w ręce sieci aptecznych. Obecnie istnieje ok. 13,5 tys. aptek i punktów aptecznych. – Od lat mówi się, że aptek na rynku jest za dużo. Jeżeli tak jest, to niech rynek o to zadba, niech pacjenci wybierają – mówi „Naszemu Dziennikowi” Paweł Brzeski, przedsiębiorca prowadzący kilka aptek na Mazowszu. – Na rynku zostają duzi, silni gracze – najczęściej z kapitałem pochodzenia zagranicznego. W aptekach sieciowych pacjent staje się klientem. Przychodząc do nas, w dalszym ciągu jest pacjentem. My walczymy jakością usług, ale w starciu z sieciami jesteśmy bezsilni – dodaje. Przedsiębiorca ocenia, że na rynku zostanie kilka sieci aptekarskich, ponieważ pokazują to przykłady z krajów zachodnich.

Negatywnie reformę „Apteka dla aptekarza” ocenia Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. – Konsekwencje tej regulacji są bardzo negatywne dla rynku; doprowadziło to do oligopolu i rządów hurtowni farmaceutycznych, spowodowało całkowitą zmianę na rynku – wskazuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”. Zaznacza, że np. w Niemczech na rynku obecnych jest 20-30 hurtowni, a tymczasem w Polsce liczą się praktycznie trzy. Kaźmierczak tłumaczy, że w takich sytuacjach dochodzi do wzrostu marż i spadku jakości oferowanych produktów.

Ponadto niedawno zmieniono przepisy dotyczące możliwości zamykania aptek. Związek Przedsiębiorców i Pracodawców ostrzegał, że wejście w życie tych przepisów może prowadzić do nieczystej gry konkurencyjnej oraz zamykania aptek, punktów aptecznych i hurtowni farmaceutycznych w samym środku pandemii. Wskazywał, że te zmiany umożliwiają faktyczne likwidowanie aptek na podstawie nieprecyzyjnych i niejasnych przesłanek. – Nowe przepisy nadają inspektorom, izbom aptekarskim jeszcze większe uprawnienia. Można unieruchomić aptekę z błahego powodu – zauważa Brzeski.

Jednak zdaniem rzecznik Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego Dominiki Walczak liczba funkcjonujących aptek ogólnodostępnych jest płynna i nie może być łączona tylko z wejściem w życie tzw. reformy „Apteki dla aptekarza”.

Nieprecyzyjne przepisy

Przedsiębiorcy prowadzący apteki już wcześniej uskarżali się na nieprecyzyjne przepisy oraz praktykę działań inspektorów farmaceutycznych. Właściciele aptek nie zgadzają się z ich decyzjami o cofnięciu pozwoleń na prowadzenie apteki. – Staję w obronie aptek polskich, jako patriota, ze względu na to, że wchodzi obcy kapitał – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” prof. Piotr Lisowski z Kliniki Prawnej i Akademii Polonijnej w Częstochowie, zaangażowany w pomoc polskim firmom walczącym z inspekcjami farmaceutycznymi. W jego ocenie mamy do czynienia z patologiami, które prowadzą w praktyce do wyniszczenia polskiej przedsiębiorczości i aptek rodzinnych. Prawnik uważa, że dochodzi do niewłaściwej interpretacji przepisów i błędów w postępowaniach administracyjnych. – Rękojmia należytego działania nie odnosi się do całej apteki, tylko do kierownika apteki – zauważa prof. Lisowski. – Zasadniczo nadużywa się przepisu z art. 132 prawa farmaceutycznego – o utrudnianiu czynności kontrolnych – dodaje.

Rzecznik GIF informuje, że najczęstszą przyczyną cofnięcia zezwolenia stanowi utrata rękojmi należytego prowadzenia apteki. Wśród powodów wymieniane są prowadzenie sprzedaży produktów leczniczych pozyskanych niezgodnie z prawem, które są eksportowane za granicę, nieprawidłowości w zakresie wydawania produktów leczniczych zawierających środki odurzające i substancje psychotropowe, czy też nieprawidłowości w zakresie realizacji zapotrzebowań podmiotów leczniczych na produkty lecznicze. Walczak zaznacza, że inspekcja ma obowiązek prowadzenia postępowań – w razie wykrycia nieprawidłowości – w przedmiocie cofnięcia zezwolenia na prowadzenie apteki. Ponadto przepisy przewidujące taką procedurę obowiązywały na długo przed reformą „Apteka dla aptekarza”. – Nie można zatem mówić o „lawinowej likwidacji placówek” od chwili wejścia w życie tzw. reformy „Apteka dla aptekarza”. Tym bardziej że zgodnie z danymi przedstawionymi w Rejestrze Aptek ważnych pozostaje ponad 12 tys. zezwoleń na prowadzenie aptek ogólnodostępnych – zaznacza Walczak.

Cofnięcie zezwolenia

W grudniu zeszłego roku decyzję o zamknięciu apteki otrzymał Mariusz Cyrankiewicz, przedsiębiorca z Lublina. – To była decyzja o cofnięciu zezwolenia na prowadzenie apteki z tytułu utraty rękojmi, bez podania przyczyny. Powołano się na art. 103 Ustawy Prawo farmaceutyczne – wyjaśnia w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Cyrankiewicz. – Apteka jest nadal zamknięta. Zostało złożone odwołanie do sądu, czekam na decyzję sądową w tej sprawie – dodaje. Przedsiębiorca przypuszcza, że może chodzić o kwestie dostaw leków do przychodni. Od 2019 r. po zmianie przepisów nie można dostarczać leków do podmiotów leczniczych prowadzących jednocześnie hurtownię farmaceutyczną. Wskazuje, że doszło do zmiany w interpretacji przepisów. – Próbujemy się odwoływać, ale te postępowania są rozwlekłe. Ze wspólnikiem byliśmy kontrolowani w 2016 r., nie było żadnych zastrzeżeń, nagle po trzech latach interpretacja się zmieniła i zaczęły pewne rzeczy przeszkadzać – mówi Brzeski.

Zdaniem prowadzących apteki po wprowadzeniu karania sprzedaży dużych ilości leków do przychodni nie poprawiła się bynajmniej sytuacja z dostępnością leków, ponieważ lista trudno dostępnych leków liczy już ponad czterysta produktów. Z informacji, jakie uzyskaliśmy w GIF, wynika, że obecnie jest prowadzonych 86 postępowań odwoławczych w przedmiocie cofnięcia pozwolenia na prowadzenia aptek.

Urząd zaznacza, że w sprawach cofnięcia zezwoleń ze względu na „nieprawidłowości w zakresie realizacji zapotrzebowań podmiotów leczniczych na produkty lecznicze” brakuje jeszcze ukształtowanego orzecznictwa sądów administracyjnych, ponieważ rozpatrywane są dopiero pierwsze sprawy w tym względzie.

Zenon Baranowski