Dziś w „Naszym Dzienniku”
Rehabilitacja na własną rękę
Sobota, 27 lutego 2021 (02:03)Pani Anna ma już ponad 70 lat. Po zakażeniu się wirusem SARS-CoV-2 znalazła się w szpitalu, gdzie spędziła ponad trzy tygodnie. Po wypisaniu do domu placówka zaoferowała jej jedynie możliwość wypożyczenia do domu kondensatora tlenu.
Tymczasem rzeczywistość po chorobie i trzech tygodniach spędzonych w szpitalnym łóżku była bardzo trudna. W zasadzie na nowo musiała uczyć się podstawowych czynności, choćby chodzenia. Nie było w ogóle mowy o robieniu zakupów. Na szczęście z pomocą przyszły dzieci pani Anny, które zadbały o niezbędną rehabilitację. Pacjentka powoli wraca do sprawności pozwalającej na samodzielne życie. Zaczęła już chodzić po schodach, powoli wydolność organizmu rośnie, pomaga też dieta, w dużej mierze roślinna. Rodzina stara się o rehabilitację szpitalną, ale ta w ramach NFZ przysługuje pani Annie dopiero w przyszłym roku.
– Ozdrowieńcom, którzy podczas choroby byli przykuci do łóżka, bardzo potrzebna jest rehabilitacja zaraz po wyjściu ze szpitala, by odzyskać siły i sprawność – dzieli się krewna pani Anny.
Tymczasem możliwości, by pacjent ze szpitala trafił wprost do placówki rehabilitacyjnej, na razie praktycznie brak. Dyrektor jednego z podwarszawskich szpitali, który przez pewien czas był nastawiony tylko na leczenie pacjentów covidowych, nie mając funduszy z NFZ na ich rehabilitację, ozdrowieńcom proponował pobyt… w hospicjum prowadzonym obok szpitala.
– Pomoc w dojściu do sprawności fizycznej w hospicjum to była jedyna forma pomocy, jaką w ramach NFZ mogliśmy oferować, ponieważ nie ma środków na rehabilitację – tłumaczy dyrektor placówki. Pacjenci nie decydowali się jednak na ten krok, ponieważ hospicjum postrzegane jest wyłącznie jako miejsce, w którym się umiera.
Jedyny taki szpital
We wrześniu 2020 roku w Głuchołazach ruszył pilotażowy program dla pocovidowych ozdrowieńców. – W Polsce rehabilitację dla pacjentów po przebytej chorobie COVID-19 realizuje wyłącznie Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej Szpital Specjalistyczny Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Głuchołazach im. św. Jana Pawła II w ramach programu pilotażowego. Świadczenia zdrowotne w ramach pilotażu w całości udzielane są w ramach powszechnego systemu ubezpieczenia zdrowotnego – informuje Jarosław Rybarczyk z Biura Komunikacji Ministerstwa Zdrowia.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym