• Środa, 20 maja 2026

    imieniny: Bazylego, Bernardyna

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Zagrożone fundusze

Czwartek, 25 lutego 2021 (02:01)

Czy sprawa ochrony życia dzieci poczętych zostanie wykorzystana do uruchomienia wobec Polski procedury wstrzymania środków unijnych za rzekome łamanie praworządności?

Interwencji w sprawie zakazu wykonywania w Polsce aborcji na podstawie tzw. przesłanki eugenicznej domagali się wczoraj od Komisji Europejskiej członkowie dwóch połączonych komisji Parlamentu Europejskiego – Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE) oraz Praw Kobiet i Równouprawnienia (FEMM). Debata na ten temat odbyła się z udziałem Heleny Dalli, komisarz Unii Europejskiej do spraw równości. Przedstawicielka KE nie kryła, że ta sprawa nie mieści się w unijnych kompetencjach. – Ustawodawstwo dotyczące aborcji jest w gestii państw członkowskich – przypomniała. Jednakże KE i PE postanowiły zakaz aborcji eugnicznej uznać za łamanie praworządności przez Polskę. – Państwa członkowskie muszą szanować prawa podstawowe, które ich wiążą w kontekście ich konstytucji i prawa międzynarodowego – stwierdziła Dalli.

Argument rzekomego nieprzestrzegania praw kobiet i praw człowieka przez Polskę padał podczas wczorajszego posiedzenia często. Patryk Jaki (Solidarna Polska) podkreślał, że to instytucje unijne łamią prawo, wywierając presję na Polskę. – Praworządność to działanie w granicach prawa i przestrzeganie prawa. Tak się składa, że państwo nie macie prawa zajmować się kwestią aborcji, ani też kwestiami zdrowia. W związku z tym bezczelnie łamiecie prawo, i dobrze o tym wiecie – podkreślał Patryk Jaki, poseł do PE. – Mówicie, że gender i aborcja są zapisane gdzieś w traktatach. Gdzie? Który konkretnie punkt? Bardzo dobrze wiecie, że to wszystko jest nieprawdą – zwracał uwagę europarlamentarzysta. Przypomniał, że żaden dokument międzynarodowy nie dzieli życia człowieka na okres przed narodzinami i po narodzinach, i dlatego wszystkim należy się taka sama ochrona.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym.

RS