• Poniedziałek, 8 marca 2021

    imieniny: Jana, Beaty, Wincentego

I NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU

Ewangelia

Niedziela, 21 lutego 2021 (08:12)

Mk 1,12-15

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. A przebywał na pustyni czterdzieści dni, kuszony przez szatana, i był ze zwierzętami, aniołowie zaś Mu służyli. Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!”.

 


 

Rozważanie

Czas się wypełnia

W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu tradycyjnie czytamy opis kuszenia Jezusa na pustyni. Mateusz, Marek i Łukasz łączą wydarzenie bezpośrednio z chrztem w rzece Jordan.

Choć pozornie odległe, pozostają ze sobą w ścisłym związku: Syn Boży stanął po stronie grzeszników. Najpierw, gdy z rąk Jana przyjął chrzest nawrócenia (czego przecież czynić nie musiał), później, gdy został wyprowadzony przez Ducha na pustynię, gdzie był kuszony przez szatana. Jako Bóg i zarazem jako człowiek doświadczył tego, czego my doświadczamy codziennie: wewnętrznego rozdźwięku, walki, słabości. Naprawdę cierpiał! Rzeczywiście toczył wewnętrzne walki. Jego człowieczeństwo nie było grą, udawaniem, hologramem. Jego ciało nie było eteryczne, jak później próbowali tłumaczyć dokeci.

Chrzest, kuszenie, lęk przed męką stały się kwintesencją wielkiej, niewyobrażalnej solidarności z nami – po latach św. Paweł wyrazi to w słowach: „Bóg dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą” (2 Kor 5,21). Na krzyżu Jezus będzie wołał: „Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił” (Mk 15,34). Stał się jednym z nas – do końca. Dlaczego? Aby umożliwić nam powrót do Ojca, wprowadzić w przybrane synostwo Boże. By nikt nigdy już nie czuł się samotny.

Jezus Chrystus stanął po stronie grzeszników. Ta prawda w szczególny sposób ma do nas dotrzeć w Wielkim Poście. Mamy w Nim potężnego sprzymierzeńca! Nie jest zagrożeniem dla ludzkiej wolności – tak wielu Go postrzega. Ów fałsz jest stary jak świat. Wszystko zaczęło się w momencie, kiedy Adam i Ewa zwiedzeni obietnicą, iż poprzez nieposłuszeństwo „będą jak bogowie” (por. Rdz 3,5), odwrócili się od Stwórcy i zwrócili ku sobie. Grzech sprawił, że zaraz po nim ukryli się przed Bogiem. Potraktowali Go jako niebezpiecznego agresora, który coś im chce zabrać. Pojawiły się lęk, złość, kłamstwo, szukanie winy poza sobą. W konsekwencji prarodzice znaleźli się na pustyni, wśród cierni i ostów, bez nadziei.

Jezus wychodzi na pustynię – rozpoczyna historię powrotu od tego momentu, gdzie jest ludzka nędza. Wstydliwe dziedzictwo śmierci – efekt ludzkiej pychy przyjmuje na siebie. Czy podążymy za Nim? Czy odważymy się kroczyć Jego śladami? Oto kolejna, niepowtarzalna szansa. „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże”.

Ks. Paweł Siedlanowski