Skutki śnieżycy
Poniedziałek, 25 stycznia 2021 (17:04)Około 11 tys. gospodarstw jest bez prądu z powodu zerwanych przez śnieg linii energetycznych i uszkodzonych stacji transformatorowych. Strażacy prawie 180 razy wyjeżdżali w związku z intensywnymi opadami śniegu, które dziś występują na Podkarpaciu.
Z danych uzyskanych przez PAP w rzeszowskim i zamojskim oddziałach PGE Dystrybucja, które obsługują woj. podkarpackie, sytuacja związana z awariami linii energetycznych jest dynamiczna. Awarie na bieżąco są usuwane, w niektórych rejonach dochodzą nowe.
Najwięcej gospodarstw bez prądu pozostaje w rejonie Krosno – Jasło – 3,9 tys., w rejonie Leżajska – 3,3 tys., Sanoka – 1,5 tys. i Mielca – 1,2 tys. odbiorców – wynika z danych przekazanych PAP przez specjalistę ds. komunikacji rzeszowskiego oddziału PGE Dystrybucja Łukasza Boczara.
– Awarie występują obecnie na 30 odcinkach linii średniego napięcia. Linie energetyczne są zrywane przez zalegający na nich ciężki, mokry śnieg, a także przez konary łamane pod naporem śniegu. Uszkodzonych mamy też ponad 230 stacji transformatorowych ze średniego na niskie napięcie – wymieniał Boczar.
Z kolei w części woj. podkarpackiego obsługiwanej przez PGE Dystrybucja oddział Zamość obecnie prądu nie ma około 1,1 tys. odbiorców. Niemal wszystkie z awarii występują w Przemyślu. Natomiast w rejonie Jarosławia, gdzie jeszcze w południe energii pozbawionych było 1,7 tys. gospodarstw, obecnie prądu nie ma prawie 100 z nich.
W obu tych rejonach: Przemyśl i Jarosław, obecnie uszkodzonych jest 46 stacji transformatorowych i 11 linii energetycznych – podała Anna Szuper z PGE Dystrybucja oddział Zamość.
Działania strażaków polegają głównie na usuwaniu połamanych drzew i konarów leżących na jezdniach, chodnikach i na ulicach – przekazał rzecznik podkarpackich strażaków bryg. Marcin Betleja.
– Na szczęście nikomu nic się nie stało. Strażacy wzywani są także do pomocy służbom energetycznym przy połamanych słupach – zaznaczył bryg. Betleja.
AB, PAP