Europa bliższa Tuskowi niż Polska
Środa, 6 lutego 2013 (13:51)Konrad Szymański, eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości:
Są dwa powody, dla których premier Donald Tusk otrzymał nagrodę „Zasłużony dla Europy”.
Po pierwsze, przez ostatnie dwa lata postawił wszystko na kartę europejską. Był jednym z nielicznych polityków w Unii Europejskiej, którzy żarliwie i chyba z wewnętrznym przekonaniem powtarzali, że jedyną receptą na każdy problem Europy - których nie jest mało - jest więcej integracji. To musiało się podobać w kręgach europejskich. Ponieważ tych osób, które wszystko stawiałyby tak bezgranicznie na integrację, jest coraz mniej.
Drugi powód może być związany z próbą lokowania premiera Tuska w jakichś instytucjach, strukturach europejskich. Poprzez przyznanie nagrody wskazuje się na niego jako na osobę bardzo zaangażowaną dla Unii Europejskiej.
Osobiście wolałbym, aby polski premier pracował dla Ojczyzny i był kiedyś wyróżniony nagrodą „Zasłużony dla Polski”.
Rozumiem jednak, że los naszego kraju nie jest mu tak bardzo bliski. A interesowanie się nim i dbanie o jego interes nie jest dla premiera tak korzystne, jak troska o sprawy europejskie.
not. IK