• Środa, 20 maja 2026

    imieniny: Bazylego, Bernardyna

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Hotele na krawędzi

Wtorek, 19 stycznia 2021 (01:53)

Radykalne restrykcje nałożone przez rząd na branżę hotelarską należą do najostrzejszych w Europie. Mogą doprowadzić do pogłębienia kryzysu gospodarczego.

Gdy w większości krajów Europy objętej pandemią hotele mogą funkcjonować w reżimie sanitarnym, ale bez innych ograniczeń, w Polsce branża pozostaje praktycznie zamknięta. Oznacza to dramatyczną sytuację finansową przedsiębiorstw z tej branży, ale także poważne utrudnienia dla szeregu innych firm. Nie tylko współpracujących z hotelami, ale również tych, które muszą wysyłać swoich pracowników w podróż służbową. Nie wszystko można bowiem realizować zdalnie.

– Sytuacja jest dla mnie bardzo trudna – mówi pan Krzysztof z wrocławskiej firmy działającej m.in. w branży maszynowej. – Żeby realizować szkolenia m.in. z obsługi maszyn na liniach produkcyjnych, moi specjaliści, pozbawieni możliwości noclegu, zmuszeni są dojeżdżać na miejsce szkolenia i wracać tego samego dnia. A większość szkoleń trwa co najmniej trzy dni. Pomijając zmęczenie i stratę czasu, pokrycie samych kosztów przejazdów często stawia pod znakiem zapytania opłacalność takiej działalności – dodaje.

Sama branża hotelarska znalazła się na krawędzi. Z opublikowanego wczoraj raportu Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP) wynika, że w grudniu 2020 roku co piąty hotel był zamknięty, a w większości działających obiektów frekwencja gości nie przekraczała 10 proc. 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym.

MS