• Czwartek, 21 maja 2026

    imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Zapobiec wykluczeniu

Poniedziałek, 18 stycznia 2021 (13:14)

Dodatkowe opodatkowanie urządzeń zapewniających dostęp do internetu może pogłębić wykluczenie cyfrowe.

Walka z koronawirusem i wynikły z niej lockdown, a w tym ograniczenie możliwości poruszania się czy spotykania z innymi ludźmi przyspieszyły proces cyfryzacji w kraju. Obecnie więcej spraw urzędowych jesteśmy w stanie załatwić zdalnie, za pośrednictwem komputera z internetem. Coraz częściej kupujemy przez internet, zwłaszcza jeśli z uwagi na przymusowe zamknięcie dostępu do niektórych sklepów nie ma innej drogi zrobienia zakupów niż tylko przez internet. W ciągu roku liczba posiadaczy profilu zaufanego, za pomocą którego jesteśmy w stanie np. złożyć do urzędów różnego rodzaju wnioski, skontaktować się z ZUS-em, czy ostatnio – zarejestrować się bez wychodzenia z domu na szczepienie przeciw COVID-19 niemal się podwoiła. „Na 14 stycznia 2021 roku – z profilu zaufanego korzysta ponad 9 milionów osób. A 14 stycznia 2020 roku z profilu zaufanego korzystało 4 780 989 osób” – poinformowała Cyfryzacja KPRM, czyli dawne ministerstwo cyfryzacji funkcjonujące obecnie w strukturach kancelarii premiera.

I chociaż coraz więcej osób korzysta z nowoczesnych technologii, to pogarsza się sytuacja tych, którzy do komputera i internetu dostępu nie mają lub nie potrafią z nich skorzystać. Z najnowszego raportu Federacji Konsumentów wynika, że wykluczenie cyfrowe dotyczy blisko 5 milionów Polaków. 15,5 proc. osób w wieku 16-74 lat nigdy nie korzystało z internetu, a jeszcze więcej osób – 4,78 miliona nigdy nie posługiwało się komputerem. A największą grupę wykluczonych cyfrowo stanowią seniorzy. Bariery powodujące wykluczenie cyfrowe są różne. – Seniorom najwięcej problemów sprawia nie tyle dostęp do samego urządzenia z internetem, co brak umiejętności obsługi komputera – zwraca uwagę w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”  Michał Herde, członek Rady Krajowej Federacji Konsumentów.

Dodatkowym kłopotem w obecnej sytuacji jest zaprzestanie funkcjonowania stowarzyszeń seniorskich, klubów seniora czy uniwersytetów trzeciego wieku, gdzie do tej pory seniorzy byli zapoznawani m.in. z obsługą komputera. Inny kłopot mają natomiast młodzi, którzy w czasach internetu się urodzili. Dla uczniów tę barierę stanowi – zaznacza nasz rozmówca – koszt zakupu komputera oraz opłacenie dostępu do internetu. – Obecnie dostęp do internetu staje się właściwie nieodzownym elementem życia. Cała gospodarka została zdigitalizowana, mało tego –  wszystkie usługi publiczne polegające na możliwości rejestracji, różnego rodzaju dostępu do informacji publicznych, to wszystko tam się znajduje – zaznacza Michał Herde.

Tym istotniejsze jest przynajmniej niepowiększanie barier dostępu do narzędzi cyfrowych. A tym może skutkować – jak podkreśla Herde – przygotowywane rozszerzenie opłaty reprograficznej, która ma objąć m.in. komputery, smartfony i tablety. Tego typu opłata doliczana do ceny urządzenia miałaby być rekompensatą dla twórców za wykorzystywanie ich pracy przez konsumentów za pośrednictwem tych urządzeń, np. za słuchanie piosenek umieszczonych w pamięci smartfona. O pracy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego nad projektem ustawy w tej sprawie sygnalizowaliśmy na łamach „Naszego Dziennika” przed niespełna miesiącem. – Podniesienie teraz ceny tych urządzeń dających dostęp do internetu o 3  czy 6 proc. dla osób niemajętnych będzie stanowiło ogromny problem. Pomysł rozszerzenia opłaty reprograficznej jest w ogóle, naszym zdaniem, bardzo zły. Wprowadzenie opłaty jako elementu rekompensaty dla twórców musi być powiązane w jakikolwiek sposób z utratą przez nich dochodów. Naszym zdaniem tego związku nie ma – mówi Herde. Zwraca przy tym uwagę, że już rzadko zdarza się, że oglądając film bądź słuchając muzyki na smartfonie albo laptopie, korzystamy z utworu znajdującego się na dysku urządzenia i umieszonego tam w ramach dozwolonego użytku albo z kopii „pirackiej”. Słuchamy natomiast muzyki lub oglądamy filmy, za które już zapłaciliśmy legalnie działającym firmom oferującym usługi streamingowe.

Artur Kowalski