Dziś w „Naszym Dzienniku”
Biden ma zaplecze rewolucyjne
Piątek, 8 stycznia 2021 (02:05)Z prof. dr. hab. Mieczysławem Rybą, historykiem, wykładowcą z KUL i WSKSiM rozmawia Mariusz Kamieniecki.
Amerykański Kongres potwierdził wybór Joe Bidena na 46. prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jednak w cieniu tego wydarzenia doszło do dramatycznych wypadków, w których życie straciły cztery osoby.
– W ostatnich, znanych nam czasach mieliśmy do czynienia z bodaj najbardziej dramatyczną kampanią wyborczą w Stanach Zjednoczonych i równie dramatyczny jest sposób przekazania władzy. To nie jest – jak chcieliby to widzieć lewicowi i nie tylko lewicowi publicyści – wina Donalda Trumpa, jego charakteru, populizmu czy wszystkich innych epitetów, jakimi naznacza się jego osobę, ale to jest skutek tego, co przez ostatnie kilkadziesiąt czy kilkanaście lat stało się w Ameryce. Stany Zjednoczone są dzisiaj bardzo mocno podzielonym społeczeństwem z różnych powodów – ze względów ekonomicznych, politycznych, a także ideologicznych, co rzutuje na obraz tego państwa.
Co sprawia, że w kraju o – wydawałoby się – utrwalonej demokracji coraz częściej do głosu dochodzą ideologie, w tym również neomarksizm?
– Demokracja sama w sobie nie jest żadnym zabezpieczeniem. Przypomnę tu słowa św. Jana Pawła II, który mówił, że demokracja równie dobrze może być ukrytym totalitaryzmem. Zatem jest to tylko mechanizm, i jeśli u swojego źródła nie ma on przestrzeni zdrowej idei, zdrowej myśli respektującej podstawowe prawa człowieka, to ten mechanizm może się zacinać i być wykorzystywany na wszystkie strony.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym