Dziś w „Naszym Dzienniku”
Dotrzeć do młodego pokolenia
Poniedziałek, 4 stycznia 2021 (02:05)ROZMOWA / z dr. hab. Krzysztofem Szwagrzykiem, dyrektorem Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN
To był trudny rok, ale poszukiwania ofiar totalitaryzmów były prowadzone.
– Rzeczywiście, bardzo trudny rok za nami. Z powodu ograniczeń spowodowanych koronawirusem działania Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN realizowane były w niezwykle ciężkich warunkach. Tym bardziej cieszy, że mimo tych niesprzyjających okoliczności możemy powiedzieć, że w ciągu całego roku nasi specjaliści mogli przebadać 53 miejsca w kraju i poza granicami. Trzeba bowiem pamiętać, że poza Polską pracowaliśmy w Dyneburgu na Łotwie, na Litwie w Wilnie, na cmentarzu na Pióromoncie i w Raubiszkach. Efektem naszych działań było odnalezienie szczątków blisko 150 osób – ofiar zbrodni zarówno niemieckich, jak i komunistycznych. W każdym z województw prowadzone były prace poszukiwawcze i ekshumacyjne. Sądzę, że możemy uznać ten rok, mimo tych ograniczeń i trudności, za rok dla nas pomyślny. Mam nadzieję, że 2021 r. pozwoli nam pracować w jeszcze bardziej skuteczny sposób.
Główne prace w Polsce Biuro prowadziło w Warszawie.
– Z działań, które zasługują na szczególną uwagę, gdzie nasze prace prowadzone były w szerokim zakresie, chciałbym wymienić przede wszystkim prace w Warszawie przy ul. Namysłowskiej 6, na terenie dawnego więzienia Toledo. Odnaleźliśmy tam szczątki kilkunastu więźniów z lat 1945-1946. Trzeba także wymienić prace realizowane na terenie cmentarza w Raciborzu (Śląsk), gdzie również zostało odnalezionych kilkanaście szczątków ofiar systemu komunistycznego. A także działania, które wykonywaliśmy na terenie dawnego niemieckiego obozu pracy w Świecku, gdzie odnaleziono szczątki 20 osób. To były nasze największe działania. I należy dodać, że w 2021 r. w niektórych z tych miejsc prace będą kontynuowane.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym.