Styczniowa Polanicka Noc Fatimska
Niedziela, 3 stycznia 2021 (09:50)Obrzędom pierwszej tegorocznej, styczniowej Nocy Fatimskiej przewodniczył w sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Polanicy-Zdroju (diecezja świdnicka) biskup senior Ignacy Dec.
Na początku Mszy św. kustosz tego świętego miejsca o. dr Zdzisław Świniarski przypomniał trudne słowa zawarte w książce „ Do kapłanów, umiłowanych synów Matki Bożej”: „Nadeszła właśnie chwila kary dla tego świata. Weszliście w ciężkie czasy oczyszczenia i będą musiały wzrosnąć cierpienia. Także Mój Kościół musi być oczyszczony z chorób, które go dotknęły i sprawiają, że przeżywa chwile swej agonii i bolesnej męki. Jakże rozszerzyło się odstępstwo z powodu błędów, które właśnie są upowszechniane i przyjmowane bez żadnej reakcji przez bardzo wielką część chrześcijan! Wiara wielu zgasła. Grzech popełniany, usprawiedliwiany i już nie wyznawany czyni dusze niewolnikami zła i szatana. Do jakiego stanu nędzy doprowadzone zostało Moje umiłowane Dziecko – Kościół!”.
I dalej Maryja zachęca: „Nie oczekujcie nowego roku w zgiełku, krzykach i śpiewach radości. Oczekujcie go na intensywnej modlitwie, chcąc wynagrodzić jeszcze każde zło i grzech świata. Godziny, które macie teraz przeżyć, należą do najpoważniejszych i najbardziej bolesnych. Módlcie się, znoście cierpienia, składajcie ofiary, wynagradzajcie ze Mną – Matką wstawiennictwa i wynagradzania”.
W tym kontekście o. Świniarski podkreślił, że dzisiaj potrzeba tak wiele żebrzącej modlitwy u Serca Matki, przepraszającej za zniewagi. Dziś wynagradzamy za bluźnierstwa: przeciw Jej Bożemu Macierzyństwu.
W homilii ks. bp Ignacy Dec stwierdził m.in., że mamy być świadkami narodzonego Jezusa, Matki Bożej, Kościoła. Musimy także składać świadectwo o samych sobie, patrzeć na siebie oczyma pokornymi, nie wywyższać się – Maryja, św. Jan Chrzciciel potrafili żyć w prawdzie, widzieć siebie w prawdzie. Ważniejsze jest świadectwo o Panu Bogu. Chrystus, nasz Zbawiciel jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem, a Maryja Jest Jego Matką –akcentował kaznodzieja.
Ksiądz biskup podkreślił, iż to, że przyjeżdżamy do tego sanktuarium, to dla nas wielkie wyróżnienie, wielki przywilej. – Czujmy się apostołami przyprowadzającymi ludzi do Maryi. Matka Boża jest ściśle związana z Jezusem. Pamiętajmy o Jej słowach: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Musimy każdego dnia stawać się na nowo świadkami prawdy o sobie, o Bogu, o Maryi, Kościele. Świadkami życzliwej prawdy o bliskich. Prośmy Matkę Bożą, by była przez dzisiejszych mieszkańców ziemi coraz bardziej znana i kochana – apelował, kończąc homilię.
Po Eucharystii odbyła się piętnastominutowa medytacja poświęcona tajemnicy Bożego Narodzenia, a podczas późniejszego Różańca wynagradzającego odmawiano tajemnice radosne.
– Jestem wdzięczna, że trafiłam do tego cudownego miejsca, gdzie mogłam w skupieniu i bez pośpiechu się pomodlić. Będę starała się zawsze uczestniczyć w Polanickich Nocach Fatimskich, a szczególnie latem, żeby pogoda pozwoliła na procesję światła, bo chcę z Matką Bożą przejść w tej procesji, o której tak wiele słyszałam –powiedziała „Naszemu Dziennikowi” Barbara, pątniczka z Oławy.
Z kolei pielgrzym Jan ze Świdnicy stwierdził w rozmowie z nami: – Przyjechałem tu z niepokojem, a wyjeżdżam stąd z sercem pełnym miłości i pokoju. Gdy zobaczyłem uśmiechnięte oczy Matki, przeniknęły one moje serce i napełniły miłością. Jestem bardzo szczęśliwy i chętnie będę tu wracał.
Marek Zygmunt