Maryja jest naszą Patronką i Opiekunką.
Piątek, 1 stycznia 2021 (08:13)Ks. dr Krzysztof Ora, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Świdnickiej Kurii Biskupiej, przybliża uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki.
Uroczystością Świętej Bożej Rodzicielki kończy się oktawa świąt Narodzenia Pańskiego i jednocześnie rozpoczyna się nowy rok kalendarzowy. Wymowne jest to zestawienie. Z jednej strony podsumowujemy czas świąteczny skupieniem naszej uwagi na Matce Bożej, która wydała na świat Zbawiciela, a z drugiej to Jej opiece powierzamy się na początek czasu, który się przed nami otwiera wraz z Nowym Rokiem.
Jedyne i niepowtarzalne jest miejsce Maryi w Bożych planach. To Jej przysługuje ten nadzwyczajny tytuł Świętej Bożej Rodzicielki, który staje się podstawą dla zrozumienia tej wyjątkowej i unikatowej roli Maryi w dziejach zbawienia. Maryja, która wydała na świat oczekiwanego Mesjasza, nie tylko stała się przez to najbliższą z ludzi swemu Synowi, ale także dla wszystkich, którzy wierzą w Niego, została Matką. To dlatego, na tej podstawie, do Niej zwracamy się w momentach szczególnych, ufając Jej matczynej, wypróbowanej i skutecznej pomocy. Tym bardziej czynimy to w pierwszy dzień kolejnego rozpoczynającego się roku.
Maryja, która sama doskonale poznała los związany z decyzją na wyruszenie nową drogą po sobie nieznanych drogach, jest dla nas Patronką i Opiekunką na czas, który jest przed nami zakryty i nieznany. Chcemy razem z Nią, za Jej przykładem, zdając się na Bożą wolę, ufając Bożemu prowadzeniu, powierzyć siebie dobremu Bogu.
Pozostaje dla nas niezgłębioną tajemnicą fakt Bożego Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny. Świadomość Jej wybrania, wypowiedziane przez Nią słowa: „Niech mi się stanie według słowa Twego”, a potem pozdrowienie Elżbiety: „Skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie”, nie pozostawiają ani cienia wątpliwości co do tego, że nie sposób w dojrzałym sposobie przeżywania wiary nie dążyć do stałej relacji z Matką Bożą. Nie tylko w Nowy Rok, ale w każdym czasie i każdej okoliczności.
Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki zbiega się z doroczną modlitwą o pokój. 1 stycznia przypada bowiem obchodzony od 1968 r. Światowy Dzień Pokoju. Można przyjąć ten dzień jako związany z taką intencją modlitewną w jakiś sposób oczywisty. Po świecku rozumiejąc, chcemy, by przez kolejne 365 dni rozpoczynającego się roku trwał we wszystkich miejscach na świecie pokój i kwitło międzyludzkie braterstwo.
Jako ludzie wiary widzimy jednak związek pomiędzy modlitwą o pokój a Świętą Bożą Rodzicielką. Przecież Maryja wydała na świat Jezusa – Księcia Pokoju. Wierzymy, że trwały pokój między ludźmi możliwy jest tam, gdzie są ci, którzy mają swoje serce i myśli wypełnione pokojem. Podczas narodzenia się Syna Bożego aniołowie zwiastowali pokój wszystkim ludziom dobrej woli. Dar pokoju, który otrzymuje człowiek i świat od Nowonarodzonego, jest kluczem do uporządkowania świata, ludzkich relacji tam, gdzie panuje gniew, nienawiść, gdzie brakuje życzliwego spojrzenia i otwartej dłoni do drugiego człowieka.
Maryja ma także swój wyjątkowy, pełny udział w tym niebiańskim obdarowaniu. Ona także przynosi pokój serca, zwłaszcza tym modlącym się za Jej przyczyną. Szczególnie doświadczają tego ci wszyscy, którzy modlą się na różańcu. Ta modlitwa, która jednoczy nas szczególnie z Matką Bożą, w miarę wypowiadania kolejnych słów „Pozdrowienia anielskiego” i rozważania sercem tajemnic naszego zbawienia daje głębokie poczucie pokoju. Każdy, kto sięga po różaniec, modląc się na nim systematycznie, owocnie staje się w posłańcem pokoju w swoim najbliższym otoczeniu i w ten sposób przyczynia się na miarę swoich możliwości do tego, że świat staje się lepszy.
W uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki dziękujmy Bogu za dar Matki Bożej, za Jej towarzyszenie i opiekę nad każdym z nas i prośmy za Jej przyczyną, byśmy miłowali coraz bardziej Jezusa, Jej Boskiego Syna, który jest źródłem pokoju odnawiającego świat.
not. Marek Zygmunt