• Czwartek, 21 maja 2026

    imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Kopalnia „Wujek” – pamiętamy

Środa, 16 grudnia 2020 (11:19)

Chylimy dziś czoła i dziękujemy, że tamta krew wytyczyła drogę do solidarności, wolności, do niepodległej Rzeczypospolitej – powiedział premier Mateusz Morawiecki przed pomnikiem upamiętniającym górników poległych na początku stanu wojennego w kopalni „Wujek” w Katowicach.

Dziś przypada 39. rocznica tej największej tragedii stanu wojennego. Od milicyjnych kul 16 grudnia 1981 r. zginęło dziewięciu protestujących górników, a kilkudziesięciu zostało rannych.

– Wszyscy, którzy jesteśmy dzisiaj dziećmi tamtej odwagi, walki o wolność, o solidarność chylimy czoła i dziękujemy za poświęcenie, za odwagę, za to, że tamta krew [...] wytyczyła drogę do solidarności, do wolności i drogę do niepodległej Rzeczypospolitej – powiedział premier Morawiecki po złożeniu kwiatów pod znajdującym się przy kopalnianym murze krzyżu-pomniku, upamiętniającym tragedię.

Szef rządu, a zarazem poseł z okręgu katowickiego, powiedział, „że są w ojczyźnie rachunki krzywd, obca dłoń ich też nie przekreśli”. – Mając to w pamięci, wiemy, jaką ranę zadała nam junta Jaruzelskiego w grudniu 1981 roku – stwierdził, przypominając, że tysiące górników odważnie stanęło wtedy do walki o wolność. Jak dodał, walka z „tą nieludzką władzą” była bardzo nierówna, ale dała posiew wolności. – Ta krew, która została tutaj przelana, nie została przelana na darmo – zapewnił.

Mateusz Morawiecki zaznaczył, że przez lata III RP zabrakło działań, które miałyby prowadzić do elementarnej sprawiedliwości. – Stąd, spod kopalni „Wujek” trzeba o tym krzyczeć, że tamta ofiara [...] woła do dziś o zadośćuczynienie, woła o sprawiedliwość, woła do dziś do polskich sądów, do polskich sędziów o sprawiedliwość” – mówił. – Spóźnioną, ciągle potrzebną do zamknięcia tego rozdziału historii w naszym narodzie – dodał.

Premier dziękował też wszystkim osobom, które brały udział w tamtych wydarzeniach, a także ich rodzinom.

„Pojechałem dzisiaj do Katowic, aby się pokłonić górnikom kopalni »Wujek«. Przede wszystkim tym, którzy zginęli w obronie wolności i „Solidarności” w 1981 roku. Uważam, że ich imiona i nazwiska powinny zostać wyryte złotymi zgłoskami w historii Polski. Tamta ofiara wytyczyła drogę do triumfu Solidarności i niepodległej Rzeczypospolitej” – napisał szef rządu na Facebooku.

We wpisie przypomniał też nazwiska dziewięciu górników, którzy zginęli w czasie pacyfikacji kopalni: Józef Czekalski, Krzysztof Giza, Joachim Gnida, Ryszard Gzik, Bogusław Kopczak, Andrzej Pełka, Jan Stawisiński, Zbigniew Wilk, Zenon Zając.

Najmłodszy z nich – wskazał premier – Andrzej Pełka miał zaledwie 19 lat. Kilku z nich niewiele więcej. „Ale brutalna komunistyczna władza nie patrzyła w metrykę, usuwała ze swojej drogi każdego, kto się z nią nie zgadzał. I taką, krwawą i bezwzględną, tę władzę pamiętamy” – napisał Mateusz Morawiecki.

JG, PAP