• Czwartek, 21 maja 2026

    imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Europejskie bezprawie

Poniedziałek, 14 grudnia 2020 (02:11)

Solidarna Polska alarmuje, że konkluzje podpisane w Brukseli nie mają mocy prawnej.

Z tego powodu ugrupowanie Zbigniewa Ziobry nie podziela entuzjazmu premiera Mateusza Morawieckiego, który ogłosił, że prowadzone przez niego negocjacje zakończyły się sukcesem. Politycy SP podnoszą, że nie można nazwać sukcesem porozumienia, które mimo wielotygodniowych rozmów nie zostało zmienione w porównaniu z pierwszą jego wersją. Taką opinię przedstawia w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Janusz Kowalski, wiceminister aktywów państwowych, członek SP. – Premier Mateusz Morawiecki poparł przyjęcie do porządku prawnego UE rozporządzenia Rady UE, które uzależnia wypłatę środków unijnych od „praworządności” – mówi Kowalski. Polityk podkreśla, że ustalenia podpisane w Brukseli są sprzeczne m.in. z polską Konstytucją. – Naszym zdaniem zaakceptowane przez premiera rozporządzenie jest niezgodne z art. 7 Traktatu o UE i polską Konstytucją. Takie są fakty prawne i tylko je oceniam. Nie mam złudzeń – zaznacza Janusz Kowalski. Przypomina również, że wszelkie dodatkowe zastrzeżenia dodane do umowy są jedynie pozorne. – Konkluzje nie mają żadnego znaczenia prawnego – podkreśla polityk.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym.

Urszula Wróbel