• Czwartek, 21 maja 2026

    imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Berlin stoi pod ścianą

Czwartek, 10 grudnia 2020 (02:09)

ROZMOWA z Beatą Kempą (Solidarna Polska), posłem do Parlamentu Europejskiego

Nieoczekiwanie do Warszawy przyjechał premier Węgier Viktor Orbán. Nie krył optymizmu przed dzisiejszym szczytem Rady Europejskiej w Brukseli. Pani również tak wysoko ocenia szansę na zawarcie porozumienia w sprawie budżetu UE?

– Dopóki trwają negocjacje, to prezydencja niemiecka ma kłopot, i to ona stoi pod ścianą. Problem ma też Holandia, która zachowuje się w sposób mało dyplomatyczny. Szantażowanie nas i grożenie TSUE to jest coś niedopuszczalnego. Dopóki nie ma wspólnego oświadczenia polsko-węgierskiego, że zakończyły się negocjacje i nasze postulaty zostały spełnione, to jestem bardzo ostrożna w swoich sądach. Różne mogą być propozycje na stole. Nikt nie będzie chciał odpuścić. Nasze priorytety są oczywiste. Akceptacja rozporządzenia w sprawie praworządności w takiej formie, jaką forsują Niemcy, nie może mieć miejsca. Powinniśmy być w tej sprawie twardzi. Jeżeli Viktor Orbán twierdzi, że sukces jest możliwy, to mam nadzieję, że on na tę sprawę patrzy tak jak my: nie ma zgody na mechanizm praworządności. Ale też nie zapominajmy, że podczas negocjacji wysyła się komunikaty do drugiej strony, sprawdza jej reakcje, wymusza pewne kroki. To jest część dyplomacji.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

RS