Pod patronatem „Naszego Dziennika”
Polanicka Noc Fatimska
Niedziela, 6 grudnia 2020 (20:38)Wczoraj obrzędom grudniowej Nocy Fatimskiej sprawowanym w sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Polanicy-Sokołówce przewodniczył biskup senior diecezji świdnickiej ks. bp. Ignacy Dec.
Zabierając głos na początku Mszy św., kustosz tego miejsca o. dr Zdzisław Świniarski podkreślił m.in., że miesiąc grudzień to szczególny czas „spoglądania” na Maryję. Poprzez okres Adwentu przygotowujemy się do świąt Bożego Narodzenia, aby zaśpiewać z radością „Ona Boga na świat nam przyniosła”. Ale zanim będziemy przeżywać tę radosną nowinę, wcześniej przypomnimy sobie, jak wielką łaskę Bóg wlał w Jej Serce, chroniąc Ją przed zmazą grzechu pierworodnego już od chwili poczęcia.
Mając na uwadze przyszłą świętość Jezusa, Matka Boża została objęta szczególną Bożą troską – „Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony Owoc żywota Twojego – Jezus”. Kustosz sanktuarium wskazał, że w grudniu przypominamy sobie dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny, który został ogłoszony 8 grudnia 1854 roku przez Papieża Piusa IX. Brzmi on: „Ogłaszamy, orzekamy i określamy, że nauka, która utrzymuje, iż Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia – mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmogącego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego – została zachowana jako nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego, jest prawdą przez Boga objawioną, i dlatego wszyscy wierni powinni w nią wytrwale i bez wahania wierzyć” – ten piękny tytuł Niepokalanie Poczęta Maryja sama potwierdziła, objawiając się w Lourdes. To szczególny powód do radości dla nas, chrześcijan, Jej dzieci. Mamy Matkę, która nie doświadczyła skutków grzechu pierworodnego.
– Zatem w tym miesiącu mamy tak wiele powodów, aby podziękować Panu Bogu za dar Maryi, ale również to bardzo dobra okazja, aby przeprosić Ją za wszelkie grzechy i bluźnierstwa, którymi ranimy Jej Matczyne Niepokalane Serce. Dlatego w dzisiejszą sobotę wynagradzamy za bluźnierstwa przeciw Niepokalanemu Poczęciu – akcentował o. dr. Zdzisław Świniarski.
W homilii ks. bp Ignacy Dec nawoływał do tego, byśmy w Adwencie odnawiali, uzdrawiali swoje relacje do Pana Boga, do drugiego człowieka i do samego siebie. Jego zdaniem możemy boleć nad tym, że dzisiaj niektórzy ludzie dali się okraść z wiary, z więzi z Panem Bogiem. Może przez swoje zaniedbanie, a może komuś zależało na tym, żeby ich przekabacić, żeby ich odciągnąć od Pana Boga. – Adwent jest czasem tęsknoty za Panem Bogiem, za taką bliskością Pana Boga. Trzeba także uzdrowić relacje do tych ludzi, którzy są w zasięgu naszych codziennych kontaktów, naszych najbliższych, koleżeństwo w pracy i w szkole, sąsiadów. Te relacje można uzdrowić nie tylko mówieniem, pouczaniem – podkreślił ksiądz biskup.
– Jak słuchacie Radia Maryja, to zwłaszcza w wieczornych „Rozmowach niedokończonych” są przepiękne świadectwa, czasem wręcz rozbrajające. Ludzie, którzy dzisiaj mają 50- 60 lat wspominają w nich swoich rodziców, którzy są tam na górze, w wieczności i mówią o tym, co dobrego wynieśli z domu rodzinnego. A dzisiaj w telewizji pokazują tylko jakieś skandale, to, co się nie udało, czego człowiek powinien się wstydzić. A jest do pokazania tyle dobra. I właśnie w Radiu Maryja to dobro ukazują nie tylko księża, ale i ludzie świeccy – dodał.
Kaznodzieja wskazał, że najlepiej wychowujemy przez przykład. Jego zdaniem nie wystarczy mówić, idź do kościoła, do spowiedzi, ale trzeba iść do kościoła, do spowiedzi, modlić się. – Dzisiaj, jak widzimy te bluźnierstwa przeciwko Panu Bogu, Matce Najświętszej, to tym bardziej powinniśmy trzymać w ręku różaniec, bo On jest dobry na każdy czas – akcentował kaznodzieja.
Nawiązując w dalszej części homilii do „strajku kobiet”, ksiądz biskup podkreślił, że nikt nie ma prawa zabijać ludzi i nie można walczyć o prawo do zabijania. A one walczą o prawo do aborcji, o prawo do zabijania. Uważają, że kobieta musi mieć prawo do wyboru. Ale najpierw jest prawo do życia, a dopiero potem prawo do wyboru. Każdy człowiek ma prawo żyć!
– Prośmy Matkę Najświętszą Fatimską. Dzisiaj, gdy spoglądamy w Jej Niepokalane Serce, żeby wyprosiła nam łaskę, byśmy te potrójne relacje uzdrowili w nas samych i pomogli je uzdrowić w naszych domownikach, by były one piękne i serdeczne – apelował ks. bp. Ignacy Dec, kończąc homilię.
Uczestnicząca pierwszy raz w Polanickiej Nocy Fatimskiej Barbara z Dzierżoniowa powiedziała „Naszemu Dziennikowi”, że „Jeśli Pan Bóg da mi siły, to będę tu przyjeżdżać, bo tutaj odnalazłam swój dom i spojrzenie Matki. Jestem sierotą, a właściwie mogę powiedzieć, do dziś czułam się sierotą, bo tu znalazłam Matkę”
Z kolei Krzysztof z Wrocławia powiedział nam, że jest tutaj drugi raz i bardzo mu odpowiada atmosfera tej modlitwy, jaka tu panuje. – Tu jest tak jak u mamy w domu, cicho i bezpiecznie. Tego się nie da opisać. Nie wiem, czy będę mógł tu być w każdą pierwszą sobotę, ale na pewno będę tu przyjeżdżał – stwierdził nasz rozmówca.
Marek Zygmunt