• Czwartek, 21 maja 2026

    imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Zapobiegać skutkom przemocy

Sobota, 5 grudnia 2020 (08:34)

30 listopada weszły w życie przepisy tzw. ustawy antyprzemocowej. W jaki sposób poprawi ona bezpieczeństwo ofiar przemocy domowej?

– Wejście w życie ustawy antyprzemocowej to przełom w ochronie ofiar. Od tej pory to Polska będzie wyznaczać jedne z najwyższych standardów ochrony prawnej najsłabszych i najbardziej bezbronnych przed bezprawiem. Podam konkretny przykład przepisów, które weszły w życie. Ustawa antyprzemocowa przyznaje policji uprawnienie do wydania wobec sprawcy przemocy nakazu natychmiastowego opuszczenia mieszkania zajmowanego wspólnie z ofiarą lub jego bezpośredniego otoczenia. Osoba stosująca przemoc i zagrażająca życiu lub zdrowiu innych domowników przestanie być dla nich zagrożeniem. To całkowita zmiana podejścia wobec problemu przemocy domowej i nowa jakość w zapobieganiu jej skutkom.

Przemoc domowa jest dużym problemem w Polsce?

– Na tle innych krajów wypadamy dość dobrze. Wskazuje na to raport Agencji Praw Podstawowych UE z 2015 roku, wedle którego Polska znajduje się w grupie państw z najniższą liczbą przypadków stosowania przemocy fizycznej lub seksualnej wobec kobiet. Na pewno wpływ na dobrą pozycję Polski ma to, że wciąż pielęgnuje się u nas więzi rodzinne i to, że rodzina stawiana jest na pierwszym miejscu.

Państwo, żeby zadziałać, musi otrzymać sygnał o przemocy w rodzinie. Dla ofiar agresji poproszenie o pomoc jest często barierą psychiczną nie do przekroczenia. Z kolei sąsiedzi, którzy wiedzą o przemocy, wybierają raczej spokój i nie chcą interweniować. Milczenie i dawanie kolejnych szans oprawcy może wzbudzić w nim refleksję?

– Ustawa antyprzemocowa koncentruje się na konkretnych narzędziach chroniących ofiary. Równie ważne jest jednak uświadomienie społeczeństwa, że działania lub zaniechania związane z przemocą w rodzinie zawsze spotkają się z natychmiastową i nieuchronną reakcją organów państwa. Przemoc domowa nie bierze się znikąd. To bezpośredni i widoczny efekt szerszych problemów społecznych. Jej przyczyny leżą często w alkoholizmie, narkomanii czy rozpadzie więzi rodzinnych. Walcząc z przemocą domową, nie możemy więc zapominać o jej prawdziwych przyczynach. Wszyscy muszą być zaangażowani w tę walkę. Zarówno organy państwa, jak i obywatele.

Jakimi kryteriami ma się kierować policja, wydając decyzję o opuszczeniu mieszkania przez sprawcę przemocy domowej?

– Wydanie nakazu opuszczenia mieszkania nigdy nie będzie stanowiło arbitralnej decyzji funkcjonariusza policji. Zawsze będzie wymagało zebrania należytych dowodów. Na przykład w postaci zeznań świadków, w tym członków rodziny, sąsiadów, kuratorów sądowych czy pracowników opieki społecznej, a także dokumentacji medycznej, m.in. obdukcji lekarskiej. Należy mieć też świadomość, że do przemocy domowej najczęściej dochodzi w środowiskach dobrze znanych policji. Należy więc oprzeć się na wieloletniej praktyce policjantów. Dla doświadczonych funkcjonariuszy samo przeprowadzenie interwencji domowej oraz dokonanie właściwej oceny zastanej sytuacji nie jest niczym nadzwyczajnym.

Znane są przypadki, w których niewinny mężczyzna jest celo-wo oskarżany o prześladowanie rodziny przez swoją żonę celem np. osiągnięcia przewagi podczas zbliżającego się procesu rozwodowego. Czy nowe przepisy nie stwarzają pola do nadużyć?

– Oskarżenie o przemoc i prześladowanie rodziny to bardzo poważny zarzut. Zawsze znajdą się jednak nieuczciwe osoby, które dla doraźnej korzyści będą próbowały sfingować dowody. Dlatego wprowadziliśmy szereg instrumentów zapobiegających nadużyciom i fałszywym pomówieniom wobec niewinnych osób. Jednym z nich jest przesłuchiwanie osób pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych zeznań. Ponadto kontrolę nad stosowaniem przepisów ustawy antyprzemocowej będą sprawować sądy, które w uzasadnionych przypadkach mogą uwzględnić zażalenie rzekomego sprawcy przemocy i uchylić nakaz opuszczenia mieszkania. To wszystko pozwoli skutecznie zapobiegać nadużyciom.

Wiele ofiar przemocy domowej doświadczyło nie-wyobrażalnych krzywd od osób najbliższych. Ukaranie przestępców nie kończy ich problemów, gdyż przemoc zniszczyła ich psychicznie. Osoby te mogą liczyć na pomoc także po skazaniu ich oprawcy?

– Realną i skuteczną pomoc wszystkim ofiarom przestępstw zapewnia Fundusz Sprawiedliwości, pozostający w gestii ministra sprawiedliwości. Obecnie w Polsce działa 370 ośrodków, które świadczą pomoc osobom pokrzywdzonym w miejscu ich zamieszkania. Z pomocy Funduszu Sprawiedliwości korzystają osoby pokrzywdzone przestępstwem i ich najbliżsi. Tylko w 2020 roku Fundusz udzielił pomocy ponad 55 tysiącom potrzebujących. W ośrodkach Funduszu ofiary przemocy domowej otrzymują kompleksowe wsparcie psychologiczne i prawne. Pracujący w nich prawnicy pomagają ubiegać się ofiarom przemocy o odszkodowanie od sprawcy. Pomagamy więc osobom pokrzywdzonym przez przestępstwa rozpocząć życie niejako na nowo.

Dokumentem, który miał chronić kobiety, miała być tzw. konwencja stambulska. Na jej wprowadzeniu szczególnie zależało środowiskom lewicowym i liberalnym.

– Konwencja stambulska to neomarksistowski genderowy manifest ideologiczny, mający na celu propagowanie fałszywego rozumienia roli kobiety i mężczyzny. Nie mogła więc zadziałać, gdyż poza szkodliwą warstwą ideologiczną nie przewiduje żadnych konkretnych narzędzi, które skutecznie chroniłyby kobiety, m.in. ofiary przemocy domowej. Przede wszystkim konwencja błędnie identyfikuje przyczyny przemocy, widząc je w tradycyjnych rolach męskich, kobiecych, w rodzinie i tradycji. To absurd.

Kraje, które wprowadziły konwencję i realizują jej zapisy z wielkim zapałem, odnotowują spadek przemocy domowej?

– Konwencja nie chroni ofiar przemocy domowej, lecz nachalnie promuje ideologię gender, wpisując się w aktualne trendy podważania roli rodziny jako związku kobiety i mężczyzny. Nie może więc wpływać na spadek przemocy domowej. Przeciwnie, może wręcz generować jej wzrost! W świetle raportu Agencji Praw Podstawowych państwa, w których od lat wdrażana jest ideologia gender, stanowią obszary z najwyższym poziomem przemocy wobec kobiet. Dobrze to widać na przykładzie Danii, Francji i Finlandii.

Jakie mamy doświadczenia w relacjach z podmiotami międzynarodowymi, które monitorują wdrażanie i przestrzeganie konwencji?

– Takim podmiotem jest komitet ekspertów GREVIO, który został powołany przez konwencję do monitorowania jej wdrażania i autentycznej interpretacji. Niestety, bardzo często dokonuje on interpretacji konwencji, wykraczając poza literalne brzmienie przepisów. Część rekomendacji GREVIO wprost narusza zasadę konstytucyjnej ochrony rodziny czy prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. W swoich dokumentach GREVIO wskazuje, że pojęcie gender obecne w tekście konwencji otwiera drogę do nadawania szczególnych przywilejów osobom lgbt, co jest sprzeczne z polską tradycją, wartościami i tożsamością konstytucyjną.

A więc nasze prawo o wiele skuteczniej walczy z przemocą niż konwencja stambulska?

– Nie ulega to wątpliwości. Ustawa antyprzemocowa to pakiet realnych narzędzi przeciwdziałających przemocy domowej. Konwencja to neomarksistowska deklaracja. Zawarta w niej ideologia gender wprost odnosi się do tzw. walki płci, która jest współczesnym wariantem dawnej walki klas. Walka często rodzi przemoc. A jej efekty widać w postaci zniszczonych elewacji kościołów, pobitych księży i zdewastowanych pomników. Nas natomiast interesuje nie ideologia, ale realne, konkretne działania, które skutecznie rozwiązują rzeczywiste, a nie wyimaginowane problemy społeczne. I takim właśnie narzędziem jest obowiązująca ustawa z natychmiastowym nakazem policyjnym.

Dziękuję za rozmowę.

Rafał Stefaniuk